Archiwum kategorii: Danie główne

TACOS Z KURCZAKIEM

Tacos, czyli małe tortille podgrzane na patelni i wypełnione farszem. To chyba najbardziej popularny sposób podawania tortilli, oczywiście nadzienie może być bardzo urozmaicone, najczęściej tacos zawiera mięso i różne dodatki. Tym razem użyłam mięsa kurczaka z rosołu. Często pojawia się pytanie, jak takie mięso wykorzystać i to jest bardzo ciekawy sposób. Możecie też użyć innego rodzaju mięsa, jednak ważne, żeby było bardzo miękkie (powinno się dać dzielić na kawałki widelcem). W kuchni meksykańskiej duże znaczenie mają dodatki, często to one decydują o ostatecznym smaku i wyglądzie potrawy. Z tacos fajnie komponuje się sałata, pomidory, cebula, awokado. Oprócz nich, najczęściej wykończeniem dania jest także sok z limonki i posiekana kolendra. Bardzo gorąco polecam 🙂

KURCZAK NA PATYKU (SATAY CHICKEN)

Kurczak na patyku, czyli tzw. „satay chicken”, to bardzo smaczne danie pochodzące podobno z kuchni tajskiej. Szukając pomysłu na filet z kurczaka znalazłam taki pomysł na fajną przekąskę. Potrawa jest bardzo prosta, najwięcej czasu zajmuje oczekiwanie, aż kurczak się zamarynuje. Marynata zawiera wszystkie mnóstwo smaków, począwszy od czosnku, poprzez imbir, sok z limonki, sos sojowy, miód, a skończywszy na ostrej papryce. Możecie dodać też przyprawy jakie lubicie. Tradycyjnie podaje się kurczaka na patyku z sosem orzechowym, ale ja wolę z sosem czosnkowym. Serdecznie polecam 🙂

TORTELLINI W SOSIE POMIDOROWYM

Tortellini w sosie pomidorowym, to trochę takie danie powstałe na zasadzie przeglądu lodówki. Czasami tak się zdarza, że coś prostego i przygotowanego od niechcenia wychodzi zaskakująco smacznie. To danie pasuje na lekki obiad lub fajną kolację z lampką białego wina. Użyłam tortellini ze szpinakiem, bo takie akurat miałam w domu, poza tym lubię ich intensywny kolor, a z czerwonym sosem pomidorowym, wyglądają bardzo apetycznie. Serdecznie polecam 🙂

NACHOSY ZAPIEKANE Z MIĘSEM I SEREM

Nachosy to popularna meksykańska przekąska. Zapiekane z sosem z mielonego mięsa i tartym serem smakują pysznie. To nie jest dietetyczne danie, ale od czasu do czasu można sobie na nie pozwolić. Dodatek marynowanego jalapeno i orzeźwiającego soku z limonki bardzo fajnie komponuje się z pozostałymi składnikami. Jeszcze taka ciekawostka, w Meksyku nachosy to nazwa tego dania, natomiast same trójkątne kawałki tortilii określa się jako „totopos”. Gorąco polecam 🙂

MAKARON Z PESTO Z ZIELONEGO GROSZKU

Makaron z pesto z zielonego groszku, czyli prosto, smacznie i zielono. Pesto z zielonego groszku z odrobiną mięty, czosnku, parmezanu, orzechów i oliwą z oliwek świetnie komponuje się z makaronem, ale można je też podać na grzankach lub tostach. Nie miałam orzeszków piniowych, dlatego użyłam nerkowców, wcześniej namoczonych w ciepłej wodzie, żeby zmiękły. Dla mnie makaron to zawsze dobry pomysł, a taki z pesto z zielonego groszku okazał się bardzo smaczny, więc jeszcze na pewno będę do niego wracać. Gorąco polecam 🙂

MARYNOWANA PAPRYKA JALAPENO

Marynowane papryczki jalapeno to pyszny dodatek nie tylko do dań meksykańskich. Świetnie pasują do pieczonego lub grillowanego mięsa, sosów serowych, jako element marynat do mięs, a nawet do pizzy. Oczywiście można je kupić, ale domowe smakują dużo lepiej, a poza tym marynując je w domu, sami decydujemy o poziomie ostrości. Jeśli usuniemy wszystkie nasiona, to będą łagodniejsze w smaku, jeśli chcemy bardziej pikantne, to pozostawiamy nasiona, lub usuwamy połowę. Marynowane papryczki jalapeno, to łatwy sposób na dodanie potrawom smaku i charakteru. Warto pamiętać, żeby dla bezpieczeństwa w trakcie przygotowań używać rękawiczek i nie dotykać twarzy, ani oczu. Gorąco polecam 🙂

PIZZA Z PATELNI

Trochę podchodziłam sceptycznie do pomysłu pizzy z patelni. Jednak okazało się, że to całkiem smaczna alternatywa dla tradycyjnej pizzy z pieca. Ciasto robi się bez drożdży, a zamiast nich dodaje się proszku do pieczenia, po wyrobieniu przypomina trochę ciasto na pierogi. Pizza z patelni to błyskawiczna wersja, gdy nie mamy czasu na czekanie, aż ciasto urośnie i nie chce nam się odpalać piekarnika. Dodatki to też kwestia gustu, używamy tych, które lubimy lub mamy pod ręką. Pizza z patelni to świetny sposób na proste i fajne danie bez wysiłku. Warto spróbować 🙂

ARANCINI Z PIECZARKAMI

Arancini to moje wspomnienie z Sycylii. Na razie nie mam szans na podróż do Włoch, ale zawsze mogę powrócić do włoskich smaków w swojej kuchni. Arancini, czyli kulki z ryżu to bardzo popularna przekąska, serwowana prawie w każdym barze, może mieć różne nadzienie, najczęściej z mozzarelli albo z gulaszem mięsno-warzywnym. Arancini kształtem i wielkością przypominają pomarańcze i stąd ich nazwa. Chrupiące z zewnątrz i mięciutkie w środku. Mnie bardzo smakują same podawane na gorąco, ale fajnie też pasuje do nich sos pomidorowy lub czosnkowy. Wersja z pieczarkami przypomina risotto z fajną otoczką. Serdecznie polecam 🙂

TORTILLE ZAPIEKANE Z CHILI CON CARNE

Chili con carne, to danie, które co prawda kojarzy się z Meksykiem, ale właściwie to potrawa z kuchni tex-mex, czyli z południa Stanów Zjednoczonych. Fajnie smakuje z tortillami lub nachosami, ale tym razem przygotowałam je w formie zapiekanki. Najlepiej przygotować duży gar, bo chili con carne odgrzewane następnego dnia jest jeszcze smaczniejsze. Klasycznie przygotowywane z wołowiny, ale można też użyć innego rodzaju mięsa. Ja oprócz typowych składników dodaję startą na tarce marchewkę, dzięki czemu jest trochę lżejsze. Pasuje na rodzinny obiad lub na spotkanie z przyjaciółmi. Polecam serdecznie 🙂

RYŻ PO MEKSYKAŃSKU (ARROZ ROJO)

Ryż po meksykańsku („arroz rojo”, czyli ryż czerwony), to jedno z niewielu dań w Meksyku, które nie jest ostre. Ta prosta potrawa, może być dodatkiem obiadowym do mięsa lub ryby, albo samodzielnym daniem. Smak ryżowi meksykańskiemu nadają dodatki: czosnek, cebula, pomidory. Dobrze smakuje i na ciepło i na zimno, najlepiej posypany kolendrą, chociaż natka pietruszki też pasuje. To nie jest potrawa w meksykańskim stylu, to prawdziwa receptura z Meksyku. Tak przygotowany ryż często jest sprzedawany na wagę w wielu dużych sklepach, też zdarzyło mi się kupować ryż przygotowany w ten sposób. Polecam serdecznie 🙂