Archiwum kategorii: Do picia

MANGO MARGARITA

Margarita to najbardziej popularny meksykański drink przygotowywany na bazie tequili. Podstawowa wersja zawiera tylko trzy składniki: tequila, triple-sec (Curacao lub Cointreau) i sok z limonki, ale istnieje mnóstwo różnych odmian tego koktajlu. Bardzo często margarita wzbogacana jest różnymi owocami, np. truskawkami, arbuzem. Jednym z nich jest mango. Mango margarita jest pyszna, orzeźwiająca, niezbyt słodka i ma przepiękny słoneczny kolor. Brzeg kieliszka do margarity smaruje się sokiem z limonki i obtacza w soli, ale myślę, że lepiej sprawdza się cukier. Można też wymieszać cukier z otrą papryką w proszku. Gorąco polecam 🙂

MEKSYKAŃSKI LIKIER JAJECZNY “ROMPOPE”

Meksykański likier jajeczny o nazwie “rompope” jest podobny do ajerkoniaku, bo przygotowuje się go z mleka, żółtek, cukru i alkoholu. Jednak różni się zarówno ilością procentów, jak też przyprawami. Meksykański likier jajeczny, podobnie jak ajerkoniak najczęściej podaje się w okolicy świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Likier jest słodki, niezbyt gęsty z delikatną nutą wanilii, cynamonu, goździków i rumu. Najlepiej smakuje schłodzony, chociaż można go też lekko podgrzać, wtedy działa bardziej rozgrzewająco 🙂 serdecznie polecam 🙂

LEMONIADA Z CHIA (AGUA DE CHIA)

Chia, czyli szałwia hiszpańska pochodzi z terenów dzisiejszego Meksyku. Uprawiana była już przez Azteków, którzy znali jej pozytywny wpływ na zdrowie. Chia jest bogata w antyoksydanty, kwasy tłuszczowe omega3, błonnik oraz mnóstwo minerałów, sprzyja nawodnieniu organizmu i dostarcza energii. Lemoniada z ziarnami chia jest bardziej zdrowa, niż zwykła lemoniada, jest to napój popularny w Meksyku od dawna. Do przygotowania lemoniady używa się zazwyczaj soku z limonki, ale można też dodać soku z cytryny lub pomarańczy. Lemoniada powinna być mocno kwaskowa. Podobno z aqua de chia korzystają Raramuri, znani również jako Taraumara – Indianie ze stanu Chihuahua, odznaczający się niezwykłą wytrzymałością fizyczną. Gorąco polecam 🙂

DOMOWA SANGRIA

Koniec kwietnia to zawsze były ostatnie przygotowania do długiego weekendu majowego. W tym roku ze względu na epidemię jest zupełnie inaczej, bez wyjazdu, bez spotkania z przyjaciółmi. Majówkę spędzę w domu, planuję trochę czasu w ogrodzie i wycieczkę na dłuższy spacer do lasu. Mam ochotę na trochę wakacyjnych wspomnień i letnich orzeźwiających smaków, dlatego na pewno przygotuję znany hiszpański koktajl, czyli Sangria. Czasami mówi się też, że to rodzaj ponczu na bazie czerwonego wina, posiekanych owoców, lodu i cukru, może być też wzbogacony mocniejszym alkoholem. Nazwa pochodzi od słowa “sangria” oznaczającego krwawienie, z uwagi na charakterystyczny kolor. Napój można też spotkać w krajach Ameryki Łacińskiej. Sangria występuje w różnych wersjach, w zależności od kraju, pory roku i dostępnych owoców. Ja ją uwielbiam i gorąco polecam 🙂

PINA COLADA (drink ananasowo-kokosowy)

Komu tęskno do lata, to polecam bardzo fajny wakacyjny drink, czyli pina colada. W dosłownym tłumaczeniu, to schłodzony ananas, a w drinku jeszcze z dodatkiem mleczka kokosowego i najczęściej rumu, a ja proponuję meksykański akcent w postaci tequili. Oczywiście kostki lodu, aby drink był orzeźwiający. Polecam bardzo serdecznie 🙂

WIGILIJNY KOMPOT Z SUSZU

Kompot z suszu to tradycyjny wigilijny napój. Przyznam się, że nie należy do moich ulubionych smaków, ale ten jeden raz w roku ma swój urok. Suszone owoce podobno symbolizują dostatek i życzenie, aby w przyszłym roku było równie obficie przy wigilijnym stole. Owoce i aromatyczne przyprawy nadają mu niezwykły smak i zapach. Oprócz suszonych owoców dodaję też świeżą cytrynę i mandarynki, dzięki temu kompot jest jeszcze lepszy. Ja nie dodaję cukru, bo owoce są dostatecznie słodkie, ale jeśli macie ochotę, to proponuję dodać łyżkę miodu. Gorąco polecam 🙂

KOKTAJL MARGARITA

Margarita (lub Marguerita) to znany meksykański koktajl na bazie tequili. Bardzo prosto się go robi, klasyczny przepis zawiera tylko trzy składniki: tequila, triple-sec (Curacao lub Cointreau) i sok z limonki. Ważne, żeby koktajl był mocno schłodzony. Nie wiadomo dokładnie kiedy i w jakich okolicznościach powstał pomysł na tego drinka, ale podobno został stworzony przez barmana dla kobiety, której imieniem został nazwany. Dla większego efektu brzeg kieliszka smaruje się kawałkiem limonki, następnie odwraca do góry nóżką i zanurza w soli, aby obkleiła brzeg. To ładnie wygląda, ale podczas picia nie każdemu smakuje warstwa soli. W każdym razie drink jest smaczny i orzeźwiający. Jeśli chodzi o proporcje, to ja lubię taką samą ilość każdego ze składników, ale można oczywiście je zmienić, serdecznie polecam 🙂

AROMATYCZNA MEKSYKAŃSKA KAWA (CAFE DE OLLA)

Dzisiaj zapraszam na tradycyjną meksykańską kawę. Jest bardzo aromatyczna, mocna i słodka. Smakuje zupełnie inaczej, niż kawa z ekspresu. Parzona tradycyjną metodą, czyli w garnku. Nazwa pochodzi właśnie od nazwy wyrabianych ręcznie glinianych naczyń o grubym dnie (ollas de barra). W czasie parzenia dodaje się korę cynamonu, goździki, skórkę pomarańczową i nierafinowany cukier trzcinowy tzw. piloncillo. Kawę podaje się czarną lub z odrobiną mleka lub śmietanki. Kawa zawsze towarzyszy ciastkom lub ciasteczkom. Gorąco polecam 🙂

ZIELONY KOKTAJL (KIWI, OGÓREK, GRUSZKA, AWOKADO, NATKA PIETRUSZKI)

Po Tłustym Czwartku i wszystkich zjedzonych dzisiaj pączkach i faworkach, proponuję coś lekkiego i zdrowego, czyli zielony koktajl. Można go wypić zamiast kolacji lub na śniadanie. Wystarczy zmiksować natkę pietruszki, awokado, kiwi, gruszkę, ogórek, doprawić sokiem z cytryny, miodem i odrobiną spiruliny (opcjonalnie). Taka porcja witamin i minerałów wzmocni nasz organizm zwłaszcza w okresie przeziębień, a piękny, zielony kolor poprawia nastrój. Najlepiej wypić od razu po przygotowaniu, gorąco polecam 🙂

HERBATA PARZONA NA ZIMNO “COLD BREW”

Jestem fanką herbaty i piję ją przez cały rok. Latem najczęściej zieloną herbatę, ostatnio parzoną na zimno, czyli tzw. „cold brew”. To świetny sposób na ochłodę w upalny dzień. Dzięki odpowiedniemu procesowi suszenia zielona herbata zachowuje niemalże wszystkie cenne substancje, tj. antyoksydanty, czy polifenole, zawiera także liczne aminokwasy oraz witaminy A, B, C i E. Ponadto, oczyszcza organizm, gdyż działa moczopędnie, przez co przyspiesza proces wydalania toksyn i zbędnych produktów przemiany materii, podkręca metabolizm, wspomagając w ten sposób odchudzanie. Smak herbaty parzonej na zimno jest znacznie delikatniejszy, słodszy i gładszy, niż parzonej na gorąco. Zimna woda wyciąga z herbaty zupełnie inny smak, zawierający znacznie mniej goryczy. Możecie zaparzyć też Wasze ulubione herbaty i przekonać się, czy smakują inaczej niż parzone na gorąco. Do herbaty możemy dodać odrobinę miodu, czy plasterek cytryny, albo kostki lodu. Polecam bardzo serdecznie, warto spróbować 🙂