Archiwum kategorii: Podróże

PODSUMOWANIE SIERPNIA 2021

Koniec sierpnia oznacza też koniec wakacji. Niezależnie od pogody zawsze ten moment wydaje mi się trochę nostalgiczny. Sierpień niestety wiązał się u mnie z problemami zdrowotnymi, ale też z fajną wycieczką. Meksyk to nie tylko piękne plaże i zróżnicowana przyroda, to również bogata kultura. Około 50 kilometrów od stolicy Meksyku znajduje się dolina Teotihuacan gdzie już 2400 lat temu zamieszkiwały plemiona rolnicze. W późniejszych latach z południa przybyły kolejne ludy osiedlając się w tym miejscu i tworząc pierwsze miasto z około 5000 mieszkańców.

PODSUMOWANIE LIPCA 2021

Od dawna marzę o tym, aby mieszkać nad morzem. Na razie się nie udało, ale jeśli tylko mam okazję, to chętnie spędzam czas na wybrzeżu. Tym razem, jako że lipiec to czas wakacji i odwiedziła nas rodzina, wszyscy razem polecieliśmy nad Ocean Spokojny do Los Cabos. Oficjalna nazwa to Cabo San Lucas, albowiem miasto leży na krańcu Półwyspu Kalifornijskiego, a w pobliżu znajduje się Przylądek Świętego Łukasza. Dużo słońca, cudowne widoki, bardzo mili ludzie i pyszne jedzenie, to wszystko można znaleźć właśnie w tym miejscu. Uwielbiam świeże ryby i owoce morza, więc dla mnie to prawdziwa gratka. Na pierwszym zdjęciu przepyszna ośmiornica, a na ostatnim cudowne ceviche, czyli świeże ryby i owoce morza marynowane w soku z limonki 🙂

PODSUMOWANIE CZERWCA 2021

Ostatni miesiąc spędziłam bardzo przyjemnie prawie w całości w Polsce. Udało mi się spotkać z rodziną i przyjaciółmi, załatwić kilka spraw urzędowych, a nawet zaszczepić się. Po zimnym maju, czerwiec okazał się bardzo słoneczny i gorący. Mnie taka pogoda bardzo odpowiada.

PODSUMOWANIE MAJA 2021

Maj upłynął mi błyskawicznie. Pierwsza część to głównie przygotowania do podróży do Polski, w której spędziłam koniec miesiąca. Ze względu na epidemię, konieczne jest posiadanie negatywnego testu PCR wykonanego nie wcześniej, niż 72 godziny. W Meksyku test wykonuje się poprzez pobranie wymazu z gardła i nosa, co nie jest przyjemne. Tak jak zwykle przesiadkę miałam na moim ulubionym lotnisku w Amsterdamie. Pomimo kilku godzin oczekiwania nie nudziłam się, bo lotnisko jest bardzo duże, wygodne, z ciekawymi sklepami 🙂

PODSUMOWANIE KWIETNIA 2021

Początek kwietnia to oczywiście Święta Wielkanocne. W tym roku, podobnie jak w roku 2020 święta spędziliśmy kameralnie, a spotkania z rodziną organizowaliśmy wirtualnie. Na następny weekend polecieliśmy na wybrzeże do Puerto Vaillarta. Meksyk ma takie fantastyczne położenie, że z obu stron posiada dostęp do wody, z jednej strony do Oceany Atlantyckiego, z drugiej do Pacyfiku.

PODSUMOWANIE MARCA 2021

Rok temu w podsumowaniu marca 2020 pierwszy raz pisałam o pandemii i aż trudno uwierzyć, że sytuacja niewiele się zmieniła. Oczywiście od tego czasu wszyscy już oswoili się z sytuacją, ale chyba nikt nie przewidział, że wirus tak długo będzie obecny w naszym życiu.
Marzec minął mi szybko i raczej spokojnie. W Meksyku

PODSUMOWANIE STYCZNIA 2021

Styczeń zawsze wydawał mi się miesiącem, który mija powoli i tak było też tym razem. Może to dlatego, że w grudniu czas jakby przyspiesza z powodu przygotowań do świąt Bożego Narodzenia, poszukiwania prezentów, planowania potraw, które znajdą się na świątecznym stole. Styczeń to najczęściej miesiąc odpoczynku po okresie świąteczno-noworocznym. Dla mnie rozpoczął się bardzo przyjemnie, bo początek miesiąca spędziliśmy na wybrzeżu. To nie był nasz pierwszy pobyt w Cancun, ale lubimy tam wracać i zawsze miło spędzamy czas.

PODSUMOWANIE GRUDNIA 2020

Podsumowanie grudnia 2020, to oczywiście pożegnanie z rokiem 2020. Podejrzewam, że tak jak ja, chcieliście, żeby rok 2020 się już skończył i zaczął Nowy Rok, który mam nadzieję, że będzie lepszy. Wolę patrzeć w przyszłość, niż rozpamiętywać to co za nami, ale nie da się ukryć, że stary rok był trudny i wszyscy mieli go dosyć.
Grudzień to na szczęście miesiąc, który zawsze mija mi w szaleńczym tempie ze względu na świąteczne przygotowania.

PODSUMOWANIE LISTOPADA 2020

Sama nie wiem kiedy minął listopad, mam wrażenie, że dopiero co robiłam podsumowanie października. Pogoda nadal prawie, jak w lecie, błękitne niebo i dużo słońca. Udało nam się pojechać na krótką wycieczkę, żeby zobaczyć jedną z atrakcji Meksyku. Pena de Bernal to monolit z okresu jurajskiego o wysokości około 400 m. Zajmuje trzecie miejsce na świecie po skale gibraltarskiej i monolicie położonym w Rio de Janeiro. U stóp góry znajduje się urocze miasteczko Bernal, od którego pochodzi nazwa góry. Jest to jedno z tzw. magicznych miasteczek “pueblo magico”, wyróżniających się dobrze zachowaną architekturą kolonialną, kultywowaniem lokalnych zwyczajów oraz tradycyjnej kuchni.

DOMOWA PRZYPRAWA DO DAŃ MEKSYKAŃSKICH

Często mówi się, że kuchnia meksykańska jest ostra, chociaż Meksykanie twierdzą, że jest po prostu dobrze przyprawiona. Moim zdaniem prawda leży pośrodku, zdarza się, że dania meksykańskie są bardzo pikantne, ale też pełne różnych smaków, aromatów i przypraw. Oprócz ostrych papryczek potrawy meksykańskie, szczególnie mięsne doprawia się czosnkiem, kminem rzymskim, oregano, kolendrą, sokiem z limonki i wieloma innymi przyprawami. W celu ułatwienia sobie gotowania przygotowałam mieszankę, która zawiera w sobie właśnie te najczęściej używane przyprawy. Mieszankę możecie oczywiście jeszcze wzbogacić, dodając np. mielone ziarna kolendry, albo mielone goździki. Domowa mieszanka przypraw świetnie pasuje do wołowiny, wieprzowiny, czy drobiu.