Archiwa tagu: owoce

BISZKOPT KRÓLOWEJ WIKTORII (VICTORIA SPONGE)

Biszkopt królowej Wiktorii to popularne angielskie ciasto. Podobno królowa bardzo często jadała je do popołudniowej herbaty. Jest to dużo cięższa wersja, niż nasz polski biszkopt, bo z dodatkiem dużej ilości masła, bardziej przypomina ciasto ucierane. Przepis pochodzi z XIX wieku, kiedy nie liczono kalorii i cieszono się słodkimi wypiekami. W oryginalnej recepturze ilość masła, mąki i cukru jest taka sama, ale według mnie ciasto byłoby zbyt słodkie, dlatego ja dodałam tylko połowę i zamieniłam biały cukier na trzcinowy. W efekcie mój biszkopt jest ciemniejszy, niż zwykle. Ciasto przekłada się bitą śmietaną i owocami lub ulubionym dżemem, chociaż ja przełożyłam mascarpone z odrobiną miodu. Nie wiem, jak Wy, ale ja lubię od czasu do czasu próbować takich tradycyjnych przepisów. Warto się skusić, gorąco polecam 🙂

PAMPUCHY (KLUSKI NA PARZE)

Pampuchy to dla mnie smak dzieciństwa, właściwie jak tylko pojawiały się pierwsze truskawki, to w szkolnej stołówce pojawiały się właśnie te kluski z sosem truskawkowym. Można je podać na deser, ale ja pamiętam je jako drugie danie obiadowe. Wiem, że w różnych częściach Polski występują też pod innymi nazwami, ale robi się je zawsze tak samo, czyli z lekkiego ciasta drożdżowego gotowanego na parze. Fajnie smakują też z innym sosem lub innymi owocami, ale na razie najbardziej smakują mi te z truskawkami. Warto sobie przypomnieć ten smak, gorąco polecam 🙂

KREM RABARBAROWY

Rabarbar to świetny dodatek do ciasta albo do kompotu, ale dzisiaj zapraszam na coś zupełnie innego, czyli krem rabarbarowy. Ten deser to prawdziwa gratka dla miłośników rabarbaru, bardzo fajny w smaku, lekko kwaskowy i niezbyt słodki. Można go zrobić bez większego wysiłku, a efekt jest pyszny. Bardzo lubię takie proste desery w szklanych naczyniach, fajnie smakują i apetycznie wyglądają. Krem można podać z owocami, bitą śmietaną lub tak jak ja z kleksami mascarpone z odrobiną miodu. Ważne, aby do deseru użyć rabarbaru w różowym kolorze, wtedy krem będzie miał ładny kolor. Polecam serdecznie 🙂

MORELE ZAPIEKANE Z CYNAMONEM, MIODEM I MIGDAŁAMI

Sezon na morele jeszcze przed nami, ale u mnie trochę przed czasem pierwszy przepis na te smaczne owoce. Tym razem to trochę przepis dla leniuszków, bo morele zapieka się błyskawicznie, wystarczą owoce, trochę miodu, cynamon i migdały. W ten mega łatwy sposób możemy przygotować fajny i prosty deser. Już podczas pieczenia w kuchni pięknie pachnie cynamonem, więc od razu robi się przytulnie i smacznie. Warto poszukać jak największych moreli, dojrzałych ale niezbyt miękkich. Pod wpływem temperatury robią się bardzo słodkie i soczyste, po prostu pycha, a udekorowane odrobiną roztopionej czekolady smakują jeszcze lepiej 🙂 gorąco polecam 🙂

DOMOWA SANGRIA

Koniec kwietnia to zawsze były ostatnie przygotowania do długiego weekendu majowego. W tym roku ze względu na epidemię jest zupełnie inaczej, bez wyjazdu, bez spotkania z przyjaciółmi. Majówkę spędzę w domu, planuję trochę czasu w ogrodzie i wycieczkę na dłuższy spacer do lasu. Mam ochotę na trochę wakacyjnych wspomnień i letnich orzeźwiających smaków, dlatego na pewno przygotuję znany hiszpański koktajl, czyli Sangria. Czasami mówi się też, że to rodzaj ponczu na bazie czerwonego wina, posiekanych owoców, lodu i cukru, może być też wzbogacony mocniejszym alkoholem. Nazwa pochodzi od słowa „sangria” oznaczającego krwawienie, z uwagi na charakterystyczny kolor. Napój można też spotkać w krajach Ameryki Łacińskiej. Sangria występuje w różnych wersjach, w zależności od kraju, pory roku i dostępnych owoców. Ja ją uwielbiam i gorąco polecam 🙂

PLACKI Z MASCARPONE

Na śniadanie najczęściej jem owsiankę, ale jak chyba każdy z nas od czasu do czasu mam ochotę na coś innego. Małe puszyste placuszki z serkiem mascarpone świetnie sprawdzą się na śniadanie, można je też podać na podwieczorek lub po prostu przekąskę w ciągu dnia. Najlepiej smakują z jogurtem naturalnym i owocami, ale można je podać np. polane miodem lub syropem klonowym. Do ciasta dodałam rozpuszczone masło, dlatego można je smażyć bez tłuszczu na patelni teflonowej. Gorąco polecam 🙂

FRANCUSKI DESER „GRUSZKI PIĘKNEJ HELENY”

Ten słynny deser to gratka dla wielbicieli gruszek i czekolady. Choć powstał ponad 150 lat temu, nadal robi wrażenie, pięknie prezentuje się na stole, wspaniale smakuje i jest banalnie prosty w przygotowaniu. Nazwa pochodzi od tytułu operetki Jacques’a Offenbacha. Przedstawienie cieszyło się tak dużym powodzeniem, że restauratorzy i cukiernicy tworzyli dania nienawiązujące do imienia Heleny Trojańskiej. Gruszki gotowane w syropie i polane czekoladą po raz pierwszy podał Auguste Escoffier w 1865 roku. Zamiast zwykłego cukrowego syropu użyłam cydru, może być też słodkie białe wino pół na pół z wodą. Gorąco polecam 🙂

PODSUMOWANIE LUTEGO 2020

Trudno mi uwierzyć, że już początek marca, a dopiero witaliśmy Nowy Rok. Luty to najkrótszy miesiąc w roku i rzeczywiście minął mi ekspresowo. Co prawda nie był tak intensywny, jak styczeń, ale udało mi się wyjechać na kilka dni do stolicy Meksyku, czyli Ciudad de Mexico, jak tu nazywają to miasto. Chociaż w Meksyku mieszkam od lipca 2019 r., to w stolicy byłam pierwszy raz.

PINA COLADA (drink ananasowo-kokosowy)

Komu tęskno do lata, to polecam bardzo fajny wakacyjny drink, czyli pina colada. W dosłownym tłumaczeniu, to schłodzony ananas, a w drinku jeszcze z dodatkiem mleczka kokosowego i najczęściej rumu, a ja proponuję meksykański akcent w postaci tequili. Oczywiście kostki lodu, aby drink był orzeźwiający. Polecam bardzo serdecznie 🙂

WIGILIJNY KOMPOT Z SUSZU

Kompot z suszu to tradycyjny wigilijny napój. Przyznam się, że nie należy do moich ulubionych smaków, ale ten jeden raz w roku ma swój urok. Suszone owoce podobno symbolizują dostatek i życzenie, aby w przyszłym roku było równie obficie przy wigilijnym stole. Owoce i aromatyczne przyprawy nadają mu niezwykły smak i zapach. Oprócz suszonych owoców dodaję też świeżą cytrynę i mandarynki, dzięki temu kompot jest jeszcze lepszy. Ja nie dodaję cukru, bo owoce są dostatecznie słodkie, ale jeśli macie ochotę, to proponuję dodać łyżkę miodu. Gorąco polecam 🙂