DOMOWA SANGRIA


Koniec kwietnia to zawsze były ostatnie przygotowania do długiego weekendu majowego. W tym roku ze względu na epidemię jest zupełnie inaczej, bez wyjazdu, bez spotkania z przyjaciółmi. Majówkę spędzę w domu, planuję trochę czasu w ogrodzie i wycieczkę na dłuższy spacer do lasu. Mam ochotę na trochę wakacyjnych wspomnień i letnich orzeźwiających smaków, dlatego na pewno przygotuję znany hiszpański koktajl, czyli Sangria. Czasami mówi się też, że to rodzaj ponczu na bazie czerwonego wina, posiekanych owoców, lodu i cukru, może być też wzbogacony mocniejszym alkoholem. Nazwa pochodzi od słowa “sangria” oznaczającego krwawienie, z uwagi na charakterystyczny kolor. Napój można też spotkać w krajach Ameryki Łacińskiej. Sangria występuje w różnych wersjach, w zależności od kraju, pory roku i dostępnych owoców. Ja ją uwielbiam i gorąco polecam 🙂
Przepis:
0,75 litra czerwonego wytrawnego lub półwytrawnego wina
1 jabłko
5 mandarynek
1, 5 cytryny
5 truskawek
2 – 3 łyżki cukru
1 szklanka ciepłej wody
Dodatki: kostki lodu
Cukier rozpuszczamy w wodzie. Do szklanego dzbanka wyciskamy sok z 3 mandarynek i połowy cytryny. Dodajemy resztę mandarynek i cytrynę (dokładnie je wcześniej myjemy gorącą wodą) pokrojonych na cienkie plasterki (usuwamy pestki) oraz umyte truskawki pokrojone na ćwiartki, a także jabłko bez gniazd nasiennych pokrojone najpierw na ćwiartki, następnie na cienkie plasterki. Dolewamy wodę z cukrem, mieszamy i odstawiamy na pół godziny, następnie wlewamy wino, mieszamy, wstawiamy do lodówki na co najmniej 2 godziny, ale lepiej na około 5 godzin, aby smak był lepszy. Przed podaniem dodajemy kostki lodu. Smacznego 🙂

21 odpowiedzi do “DOMOWA SANGRIA”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.