Archiwum autora: Magda

MEKSYKAŃSKIE ŚNIADANIE, CZYLI JAJKA RANCZERA (HUEVOS RANCHEROS)

Właśnie rozpoczynam największą przygodę mojego życia. Przez pewien czas pomieszkam w Meksyku. Mam nadzieję, że poznam tutejszą kuchnię i będę mogła dzielić się z Wami fajnymi przepisami. Dzisiaj zapraszam na śniadanie. Jajka ranczera, czy też jaja po ranczersku to tradycyjne meksykańskie śniadanie. Jak sama nazwa wskazuje początkowo serwowane były na śniadanie na meksykańskich farmach. To solidny i pożywny posiłek, który miał starczyć na cały dzień ciężkiej pracy. Danie składa się z jajek sadzonych podawanych z gęstym sosem z pomidorów i papryki, często też z dodatkiem fasoli, jedzone na kukurydzianej tortilli. Często też wzbogacone awokado i sokiem z limonki. Jak dla mnie to można to danie podać też na obiad. Obecnie powstało dużo wersji tego dania, to jest moja wersja, zachęcam do spróbowania 🙂

SAKIEWKI Z CIASTA FILO Z FETĄ, ŁOSOSIEM I SZPINAKIEM

Ciasto filo najczęściej jest używane do przygotowywania deserów, w tym chyba najpopularniejszego, czyli baklawy. Jednak można go wykorzystać także do wytrawnych wypieków z jakimś fajnym nadzieniem. Tym razem chrupiące ciasto kryje w sobie lekki farsz z sera feta, wędzonego łososia i liści szpinaku. Bardzo dobrze komponują się wszystkie składniki, a sakiewki też wyglądają niebanalnie, pasuje na kolację, albo jako gorąca przekąska, gorąco polecam 🙂

DWUKOLOROWY SERNIK NA ZIMNO – MORELE I MATCHA

Sernik z dodatkiem japońskiej herbaty matcha kusił mnie już od bardzo dawna, ale udało mi się go zrobić dopiero teraz. Matcha ma dosyć specyficzny smak i nie każdemu się on podoba, dlatego przygotowałam sernik składający się z trzech warstw, aby po pierwsze wyglądał bardziej intrygująco, a po drugie, aby smak matchy nie był jedynym i dominującym. Pierwsza warstwa to chrupiący spód ciasteczkowy, druga warstwa to sernik herbaciany matcha, a trzecia to delikatny sernik morelowy. Ciasto wyszło pyszne, efektowne i niebanalne, na pewno do herbaty matcha jeszcze wrócę. Nie jestem ekspertem od herbaty matcha, ale na pewno warto wybrać prawdziwą japońską herbatę dobrej jakości, moja pochodzi z herbaciarni Herbaty czas. Bardzo serdecznie zachęcam do spróbowania 🙂

WYTRAWNE MUFFINKI O SMAKU PIZZY

Uwielbiam muffinki i bardzo często piekę różne wersje, najczęściej na słodko. Ale przecież muffinki mogą być też wytrawne i będą równie pyszne. Te w smaku przypominają pizzę i świetnie pasują na śniadanie lub kolację, albo jako przekąska w środku dnia. Dodatki to szynka, suszone pomidory, mozzarella i zioła, przede wszystkim bazylia. Dużo różnych smaków, ale dobrze zbalansowanych. Fajnie smakują i na ciepło i na zimno, są lekkie i sprężyste. Warto spróbować 🙂

CHLEBEK BANANOWY (BEZGLUTENOWY)

Chlebek bananowy, to bardziej ciasto, niż tradycyjny chleb. Pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, gdzie jest bardzo popularny. Jednak to zupełnie nieważne, bo najistotniejsze jest to, że robi się go bardzo prosto i smakuje prawie każdemu. To jest wersja bezglutenowa, bo z dodatkiem niewielkiej ilości mąki kokosowej (zamiast pszennej), co fajnie wzbogaca smak. Fajnym dodatkiem jest oczywiście cynamon, można też dodać posiekane orzechy, ale ja zrobiłam bez nich. Chlebek można podać na śniadanie lub podwieczorek, jest mięciutki, wilgotny i pyszny, warto spróbować 🙂

DESKA WARZYW Z SOSEM GUACAMOLE

Warzyw nigdy za wiele, dlatego szukam ciągle sposobów, jak je fajnie podać. Różne, kolorowe warzywa ułożone na desce podane z ulubionym sosem, to bardzo prosty i efektowny pomysł. Oczywiście możecie użyć takich warzyw jakie lubicie, starając się wykorzystywać sezon, najważniejsze, żeby było kolorowo i różnorodnie. Ważne też, aby ich nie rozgotować, najlepiej przygotować na parze, żeby były chrupiące. Same warzywa smakują pysznie, ale dla większego urozmaicenia przyda się sos, np. guacamole, wtedy to już prawdziwa uczta dla podniebienia, polecam serdecznie 🙂

DOMOWY BUDYŃ CZEKOLADOWY Z KARMELIZOWANYM MANGO

Budyń to trochę staroświecki deser. Wydaje mi się, że obecnie nie jest ani modny, ani popularny, a szkoda. Dla mnie to oczywiście powrót do smaków dzieciństwa. Chociaż, gdy byłam dzieckiem, najczęściej to był budyń śmietankowy polany syropem malinowym. Ja zrobiłam czekoladowy, którego smak wzbogaciłam karmelizowanym mango, żeby było bardziej nowocześnie. Budyń można jeść na ciepło, ja taki lubię najbardziej lub na zimno i zawsze smakuje wyśmienicie. Warto spróbować 🙂

MAKARON Z CUKINIĄ I BOCZKIEM

Makaron to zawsze dobry pomysł na obiad. Dobrze mieć pod ręką przepis na takie szybkie dania z różnymi dodatkami. Wystarczy 20 minut i już mamy fajny posiłek gotowy. Często przygotowuję sosy, w których głównym składnikiem jest cukinia i inne dodatki, tym razem to wędzony boczek, podsmażony wcześniej, aby stał się chrupiący i dodał smaku całemu sosowi. Dodatek twarożku sprawia, że sos jest kremowy i smakowicie oblepia makaron. Prosty i smaczny przepis na lekki obiad. Polecam serdecznie 🙂

LEKKI KREM MORELOWY

Truskawki się kończą, ale mamy dojrzałe morele, które ja bardzo lubię i zawsze czekam z niecierpliwością, aż się pojawią. Upały sprawiają, że najbardziej smakują mi typowo letnie desery, bez pieczenia. Podobny deser przygotowywałam z malin, a dzisiaj wersja morelowa. To cos w rodzaju lekkich mini serniczków z moreli i serka mascarpone, podane w szklanych naczyniach, w smaku przypominają odrobinę piankę. Łatwe i bardzo smaczne, idealne na deser bez pieczenia w gorące dni. Można je udekorować owocami lub bitą śmietaną, ale bez dodatków też świetnie smakują, serdecznie polecam 🙂

FRANCUSKI CHLEBEK „FOUGASSE”

Fougasse to rodzaj chleba, czy raczej placka, podobno zwyczajowo pieczonego w Prowansji, chociaż ja się z nim tam nie spotkałam. Początkowo Fougasse były stosowane do obliczania temperatury pieców chlebowych, opalanych drewnem. Piekarze wsadzali je do pieców, a na podstawie czasu, jaki zabierało ich upieczenie, obliczali temperaturę pieców, zanim wstawili do nich zwykłe chleby. Chlebek powinien przypominać liść lub kłos zboża. Mój może nie jest idealny, ale za to smakuje pysznie. To prosty chlebek, do którego można doda zioła lub oliwki, ja dodałam oregano i grubą sól himalajską. Najlepiej smakuje zaraz po upieczeniu, gdy odrywa się kawałki chlebka i macza w oliwie. Warto spróbować 🙂