Archiwum autora: Magda

KREM Z BROKUŁÓW Z SEREM I PRAŻONYMI PŁATKAMI MIGDAŁÓW

To prosta zupa, którą zrobicie w mniej, niż pół godziny. Aksamitny krem brokułowy o fajnym kolorze, urozmaicony dodatkiem chrupiących prażonych płatków migdałów, serem, natką pietruszki i kleksami jogurtu greckiego. Bardzo prosta i lekka, a jednocześnie pożywna zupa. Ja robię z mrożonych brokułów, bo szybciej się gotują, ale można też użyć świeżego brokuła. Właściwie to dodatki wpływają na fajny wygląd i smak tej zupy. Gorąco polecam 🙂

WEGAŃSKI KREM CZEKOLADOWY Z BATATÓW

W poprzednim daniu smażyłam bataty z tequilą i limonką. Dzisiaj jeszcze raz bataty, ale w zupełnie innym wydaniu, bo w kremie czekoladowym. Podobny krem czekoladowy robiłam z awokado, mnie bardzo smakował, ale wiem, że nie wszyscy lubią posmak awokado. Pieczone bataty świetnie spisały się w tym kremie, właściwie są niewyczuwalne, a krem jest lekki i smaczny. Słodyczy dodają rodzynki, chociaż można też wykorzystać daktyle. Krem fajnie smakuje z pieczywem lub naleśnikami. Zachęcam serdecznie do spróbowania 🙂

BATATY Z TEQUILĄ I LIMONKĄ

Bataty z tequilą i limonką to proste danie, a jego składniki od razu kojarzą się z Meksykiem. Dla mnie to trochę taka potrawa przygotowywana, gdy lodówka pusta, a jeść się chce. Można bataty zastąpić też zwykłymi ziemniakami, a limonkę cytryną, ale tequili nie da się zastąpić 🙂 Potrawa pasuje na kolację lub jako dodatek do obiadu. Jak na tak małą liczbę składników, danie ma dużo charakteru i smaku. Serdecznie polecam 🙂

ZAPIEKANKA DROŻDŻOWA Z KURCZAKIEM

Trochę się zastanawiałam, jak nazwać to danie, z jednej strony przypomina angielską zapiekankę (chicken pie), ale nadzienie jest bardziej w meksykańskim stylu, niż typowo brytyjskie. Właściwie to oczywiście nazwa nie ma znaczenia, najważniejszy jest smak i wygląd, a z tych jestem zadowolona. Na przygotowania trzeba poświęcić trochę czasu, bo ciasto drożdżowe musi wyrosnąć, nadzienie też wymaga trochę pracy, ale całość wychodzi naprawdę bardzo smaczna, gorąco polecam 🙂

KREM Z KUKURYDZY Z CHORIZO

Kukurydza była uprawiana w Meksyku już co najmniej 4,5 tys. lat p.n.e. Do Europy trafiła po odkryciu Ameryki przez Krzysztofa Kolumba. Najbardziej popularna odmiana, to kukurydza żółta, ale może być także biała, czerwona, niebieska, czarna. Kukurydza może być używana do różnych dań, dzisiaj zapraszam na zupę krem z kukurydzy z dodatkiem kiełbasy chorizo. Ten krem jest słodki, delikatny, bardzo kremowy, a chorizo dodaje mu charakteru. Zupa jest pożywna, gęsta i dodaje energii. Gorąco polecam 🙂

ŁÓDECZKI Z OGÓRKA Z ŁOSOSIEM, SEREM I CZERWONĄ CEBULĄ

Dzisiaj odpoczywam od kuchni meksykańskiej. Ostatnio proponowałam sałatkę caprese w wersji z meksykańskim akcentem w postaci awokado, która świetnie pasuje na kolację lub przystawkę, a dzisiaj jeszcze jeden pomysł na lekką kolację. Proste składniki i fajny efekt, czyli łódeczki z ogórka nadziewane serem mozzarella lub feta, jeśli lubicie bardziej wyraziste smaki, wędzonym łososiem i lekko marynowaną czerwoną cebulą. Serdecznie polecam 🙂

KOKTAJL MARGARITA

Margarita (lub Marguerita) to znany meksykański koktajl na bazie tequili. Bardzo prosto się go robi, klasyczny przepis zawiera tylko trzy składniki: tequila, triple-sec (Curacao lub Cointreau) i sok z limonki. Ważne, żeby koktajl był mocno schłodzony. Nie wiadomo dokładnie kiedy i w jakich okolicznościach powstał pomysł na tego drinka, ale podobno został stworzony przez barmana dla kobiety, której imieniem został nazwany. Dla większego efektu brzeg kieliszka smaruje się kawałkiem limonki, następnie odwraca do góry nóżką i zanurza w soli, aby obkleiła brzeg. To ładnie wygląda, ale podczas picia nie każdemu smakuje warstwa soli. W każdym razie drink jest smaczny i orzeźwiający. Jeśli chodzi o proporcje, to ja lubię taką samą ilość każdego ze składników, ale można oczywiście je zmienić, serdecznie polecam 🙂

AROMATYCZNA MEKSYKAŃSKA KAWA (CAFE DE OLLA)

Dzisiaj zapraszam na tradycyjną meksykańską kawę. Jest bardzo aromatyczna, mocna i słodka. Smakuje zupełnie inaczej, niż kawa z ekspresu. Parzona tradycyjną metodą, czyli w garnku. Nazwa pochodzi właśnie od nazwy wyrabianych ręcznie glinianych naczyń o grubym dnie (ollas de barra). W czasie parzenia dodaje się korę cynamonu, goździki, skórkę pomarańczową i nierafinowany cukier trzcinowy tzw. piloncillo. Kawę podaje się czarną lub z odrobiną mleka lub śmietanki. Kawa zawsze towarzyszy ciastkom lub ciasteczkom. Gorąco polecam 🙂