Archiwa tagu: grzyby

KULEBIAK Z PIECZARKAMI

Co roku staram się, aby w święta czymś zaskoczyć moich bliskich, chociaż z roku na rok jest to coraz trudniejsze. Każdy ma swoje ulubione potrawy, najczęściej te zapamiętane jeszcze z dzieciństwa. Na te święta Bożego Narodzenia przygotuję oczywiście dania tradycyjne, ale też coś nowego, w tym roku będzie to kulebiak z pieczarkami. To potrawa pochodząca ze wschodu, w formie dużego pieroga, najczęściej z ciasta drożdżowego lub kruchego, z nadzieniem grzybowym albo z kapustą. W mojej wersji wykorzystałam ciasto twarogowe, które świetnie sprawdza się w pieczonych pierogach i tutaj też dobrze wypadło. Całość fantastycznie smakuje i ładnie wygląda. Bardzo serdecznie polecam 🙂

PIECZONE PIEROGI Z NADZIENIEM GRZYBOWYM

Do świąt pozostał miesiąc i powoli zaczynam przygotowania, przede wszystkim zastanawiam się nad fajnymi daniami, w których oczywiście ważna jest tradycja, ale nie zawsze w klasycznej formie. Jednym z takich dań są pierogi, lubię takie tradycyjne z kapustą i grzybami, ale lubię też zaskakiwać trochę innymi wersjami. Takie pieczone pierogi pysznie smakują z powodu lekkiego ciasta twarogowego, a po drugie z powodu nadzienia z grzybów. Smaczne i na ciepło i na zimno, pasują do barszczyku albo podane z sosem czosnkowym. Niezwykle proste składniki, a bardzo fajny efekt. Spróbujcie konieczne, polecam gorąco 🙂

RYBA Z PIECA

Jamie Oliver to mój ulubiony kucharz. Zawsze czekam niecierpliwie na Jego nowe książki i programy. Tak było i tym razem, gdy tylko ukazała się nowa książka „Jamie gotuje po włosku” od razu ją kupiłam. Ta książka jest hołdem na cześć kuchni Włoch. Jamie dzieli się miłością, jaką darzy ulubioną gastronomię smakoszy z całego świata, prezentując znane i lubiane klasyki, ale też bardzo proste, domowe dania przygotowywane od lat we włoskich wiejskich domach. Na pewno będę często sięgać po te przepisy, pierwszy z nich to „turbot al forno”, czyli z pieca. Niestety nie udało mi się kupić tej ryby, ale można też użyć innego rodzaju z rodziny flądrowatych, np. halibuta. Ryba piecze się w towarzystwie całej masy fajnych dodatków, które wzbogacają smak dania, tj. boczek, grzyby, ziemniaki, czerwona cebula, czosnek, pomidorki. Całość świetnie smakuje, gorąco polecam 🙂

PLACKI ZIEMNIACZANE Z SOSEM PIECZARKOWYM

Placki ziemniaczane to prosta i szybka potrawa, która kojarzy mi się z dzieciństwem, gdy najczęściej przygotowywał je mój tata. W moim domu pojawiają się wtedy, gdy brakuje mi pomysłu i wracam do klasycznych smaków i tradycyjnych dań. To placki dokładnie takie, jakie jadłam w dzieciństwie, jedyna różnica polega na starciu ziemniaków, ja robię to na tarce o małych oczkach, a mój tata zawsze ścierał ziemniaki na tarce, na której dla dzieci ściera się jabłka na mus. Placki możemy podać, jako samodzielne danie lub jako dodatek. Fajnie smakują z różnymi sosami, u mnie z pieczarkowym. Smacznego 🙂

WOŁOWINA PO BURGUNDZKU (BOEUF BOURGUIGNON)

Po klasycznej francuskiej przystawce, czyli vol-au-vent, dzisiaj klasyczne danie główne – wołowina duszona w czerwonym winie i bulionie z kawałkami wędzonego boczku, a smaku dopełniają podsmażone pieczarki i cebula. Tradycyjnie dodaje się cebulki perłowe, niestety nie udało mi się ich kupić, dlatego zastąpiłam je szalotkami. To danie najlepiej przygotować wcześniej, wtedy zyskuje jeszcze na smaku, a wszystkie składniki mogą się połączyć. Można je podać z ryżem lub ziemniakami, a ja najbardziej lubię ze świeżą bagietką maczaną w sosie. Gorąco polecam 🙂

MAKARON Z SOSEM BOLOŃSKIM (SPAGHETTI BOLOGNESE)

Uwielbiam dania z makaronu, wychodzą zawsze smaczne i najczęściej gotowe w krótkim czasie. Jednak tym razem pośpiech nie jest wskazany, sos musi się dusić długo, aby uzyskać ten niepowtarzalny smak. Sofia Loren powiedziała, że nie ma jednego przepisu na spaghetti bolognese, a każda pani domu ma własne sekrety. Ja pozwoliłam sobie wzbogacić smak tego dania o grzyby suszone, które dodałam do sosu. Pyszny makaron, na który warto poczekać, gorąco polecam 🙂

KURCZAK W SOSIE MUSZTARDOWYM (5 SKŁADNIKÓW JAMIE OLIVER)

Ostatni weekend spędziłam w Londynie, nie była to moja pierwsza wizyta w tym fascynującym mieście, ale po raz pierwszy udało mi się odwiedzić restaurację Jamie Oliver-a, a nawet dwie, co od dawna było moim marzeniem. W obu restauracjach można kupić najnowszą książkę Jamie Oliver-a „5 składników” i właśnie z niej pochodzi przepis na kurczaka w sosie musztardowym. Prosty, pomysłowy i bardzo smaczny 🙂 A wracając do Londynu, to pierwsza z restauracji była włoska „Jamie’s Italian, Covent Garden”. Wystrój nie przypomina typowej włoskiej restauracji, jest bardziej industrialny, stoliki z metalowymi blatami i rury biegnące pod sufitem. Jedzenie bardzo smaczne, choć klasyczne i trochę brakowało mi w nim błysku autorskich wersji znanych potraw. Pyszna bruschetta z łososiem, ricottą i fenkułem, bardzo smaczne arancini z dynią i pecorino 🙂
Druga to restauracja amerykańska „Jamie Oliver’s Diner Piccadilly Circus”. Wnętrze stylizowane na amerykańską restaurację, proste stoły, czerwone kanapy, jedzenie podawane na tackach wyłożonych papierem, duże neony w oknach. Tu spotkała mnie bardzo miła niespodzianka, jedzenie pyszne, bardzo dobrze doprawione, niby znane proste dania, ale w niezwykle pysznych wersjach, opracowanych przez Jamie-ego. Fajne nachosy z sosami, pyszny, bardzo aromatyczny wegetariański burger, pieczony kurczak, świetnie doprawiony i bardzo soczysty z sałatką z jarmużu 🙂