BURGERY “SZCZĘŚLIWA KRÓWKA”

“Szczęśliwa krówka” to fantastyczne burgery bezmięsne tak dobre, że będą smakować również mięsożercom. Burgery stały się bardzo modne i można je kupić w wielu miejscach, ale z łatwością poradzimy sobie z ich przygotowaniem w domu. Poza tym najlepsza zabawa jest wtedy, gdy każdy sam wpakuje w chrupiącą, ciepłą bułkę pysznego burgera, świeże warzywa i inne dodatki na jakie ma ochotę. Palce lizać dosłownie i w przenośni 🙂

Składniki na 5 – 6 burgerów:
2 puszki tuńczyka w sosie własnym
4 łyżki startego parmezanu
1 jajko
6 łyżek bułki tartej
natka pietruszki
1 łyżeczka ziół prowansalskich
sól i pieprz

5 – 6 bułek

Dodatki:

pomidory, ogórki kiszone lub konserwowe, cebula, sałata, majonez, keczup

Tuńczyka odsączamy, rozdrabniamy widelcem i mieszamy z bułką tartą, parmezanem i jajkami. Dodajemy przyprawy, natkę pietruszki i jeszcze raz mieszamy. Formujemy okrągłe burgery o średnicy takiej jak średnica bułek. Burgery obtaczamy w bułce tartej i smażymy na patelni po 3-4 minuty z każdej strony.
Bułki lekko zwilżamy wodą i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 220 stopni na 2 – 3 minuty. Bułki wyjmujemy, kroimy na pół, smarujemy wewnątrz majonezem i keczupem, następnie układamy burgery i dodatki. Pycha 🙂

PUSZYSTA PASTA Z PSTRĄGA

Puszysta pasta w wędzonego pstrąga to propozycja dla tych, którzy lubią pasty kanapkowe, ale nie chcą jeść sztucznych produktów oferowanych w sklepach. Robi się ją w kilka minut, a dzięki dodatkowi jabłka ma delikatny smak, który powinien zadowolić nawet osoby niezbyt lubiące ryby. Świetnie smakuje ze świeżym pieczywem lub grzankami. Sprawdza się też na imprezach 🙂

Przepis:

250 gramów filetu z wędzonego pstrąga
3 łyżki miękkiego masła
1 jabłko z gatunku Granny Smith, obrane, bez gniazd nasiennych i pokrojone na cienkie plasterki
1/2 małej cebuli najlepiej czerwonej obranej i pokrojonej na cienkie plasterki
starta skórka z 1 cytryny
1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z cytryny
1 łyżka koniaku
sól i pieprz

Miksujemy pstrąga z masłem, dodajemy pozostałe składniki i miksujemy, aż uzyskamy gładką pastę. Dodajemy ewentualnie więcej soku z cytryny, sól i pieprz –według uznania. Przekładamy pastę do miski, przykrywamy filią i odstawiamy na kilka godzin do lodówki. Smacznego 🙂

CUKINIOWE PLACUSZKI Z PASTĄ ŁOSOSIOWĄ

Zestawienie placuszków z cukinii z łososiem jest niebanalne i bardzo smaczne. Cukinia wzbogacona tymiankiem przypadnie do gustu nawet tym, którzy nie są fanami tego delikatnego warzywa. Dzięki dodatkowi pasty z łososia, placuszki zyskują o wiele więcej smaku i stają się bardziej sycące. W efekcie ta prosta potrawa zadowoli i fanów warzyw i ryb. Możemy ją podawać na obiad i na kolację. Po prostu palce lizać 🙂

Przepis:
(placki)
1 średnia cukinia
4 – 5 łyżek mąki
1 łyżeczka tymianku
sól i pieprz
1 jajko
olej

(pasta)
100 gramów łososia wędzonego na ciepło
100 gramów twarożku z mleka koziego
2 łyżki soku z cytryny
2 łyżki jogurtu naturalnego
1/2 pęczka koperku
sól i pieprz

Cukinię myjemy, odkrawamy końce i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Solimy, odstawiamy na 5 minut. Po tym czasie odciskamy sok. do cukinii dodajemy jajko, mąkę, tymianek, sól i pieprz. Wszystkie składniki mieszamy. Na petalni rozgrzewamy olej, kładziemy łyżką małe placuszki i smażymy po około 3 minuty z każdej strony. Przekładamy na ręcznik papierowy, żeby odsączyć nadzmiar tłuszczu. Łososia rozdrabniamy widelcem na małekawałki, dodajemy pozostałe składniki i dokładnie mieszamy na gładka masę. Placuszki układamy na talerzu, na każdym nakładamy tyle pasty, na ile mamy ochotę. Możemy posypać jeszcze koperkiem i zajadamy 🙂

SAŁATKA WALDORF-ASTORIA

 

Kuchnia amerykańska to nie tylko hamburger i frytki, chociaż często tak się kojarzy. Słynna sałatka Waldorf-Astoria jest przykładem eleganckiego dania, którego nazwa pochodzi od nazwy nowojorskiego, luksusowego hotelu, położonego na Manhattanie. Swoją sławę hotel zawdzięcza nie tylko architekturze i wykwintnemu wyposażeniu, ale także znakomitej kuchni, w szczególności wymyślonej na przełomie XIX i XX wieku przez ówczesnego szefa kuchni Szwajcara Oskara Tschirky sałatce Waldorf-Astoria. Na przestrzeni lat powstało wiele wersji sałatki, ale trzy składniki pozostały niezmienne: seler, jabłko i orzechy włoskie. Nie musimy jechać do Nowego Jorku, żeby cieszyć się smakiem sałatki Waldorf-Astoria, bo możemy przygotować ją w domu. Przepis pochodzi z książki Hanny Szymanderskiej “Dania z anegdotą”.

Przepis:

2 jabłka (twarde i kwaśne)
1 średnia bulwa selera
2 łyżki posiekanych orzechów włoskich
250 gramów gotowanej piersi z kurczaka
3 łyżki wina (madera)
3/4 szklanki majonezu
łyżka soku z cytryny
sól, pieprz
1 pomarańcza
kilka liści sałaty
kilka listków natki pietruszki

Myjemy seler, wrzucamy na lekko osolony wrzątek i gotujemy 5 minut. Odcedzamy, przelewamy zimną wodą i osuszamy. Obieramy i kroimy w cienkie słupki, następnie skrapiamy 2 łyżkami wina. Jabłka obieramy, usuwamy gniazda nasienne, kroimy w słupki, skrapiamy sokiem z cytryny i 1 łyżką wina.Kurczaka kroimy w paski, orzechy prażymy na rozgrzanej suchej patelni. Wszystkie składniki łączymy.Dodajemy majonez, sól i pieprz do smaku. Wkładamy na kilka minut do lodówki. W tym czasie obieramy pomarańczę i dzielimy na cząstki.Na talerzu rozkładamy liście sałaty, na wierzch układamy sałatkę, dekorujemy cząstkami pomarańczy i natką pietruszki. Smakuje wybornie i prezentuje się niezwykle apetycznie. Smacznego 🙂

ELEGANCKA SAŁATKA Z SOCZEWICY

Elegancka sałatka z soczewicy, która dzięki odpowiednim dodatkom ma świetny smak i ładnie się prezentuje. Soczewica jest znana od wieków. Jako jedna z niewielu roślin została nawet wymieniona w Biblii, w Księdze Rodzaju, gdzie Ezaw sprzedaje Jakubowi prawo swojego pierworództwa za miskę soczewicy. Warto jeść soczewicę ze względu na bogactwo drzemiące w tych małych ziarenkach, przede wszystkim łatwo przyswajalne białko oraz witaminy C, PP i z grupy B, wapń i fosfor bardzo ważne dla naszych kości, a także żelazo i kwas foliowy sprzyjające tworzeniu czerwonych krwinek.

Przepis:
200 gramów soczewicy z puszki
200 gramów pomidorków koktajlowych
1/2 czerwonej cebuli
pęczek natki pietruszki
1 łyżeczka oregano
3 łyżki octu winnego
5 łyżek oliwy
sól pieprz
grzanki

Soczewicę odsączamy, przekładamy do miski. Pomidorki kroimy na pół, cebulę kroimy na półplasterki, natkę siekamy drobno. Warzywa dodajemy do soczewicy. Mieszamy ocet, oliwę, oregano, pieprz i sól, dodajemy do warzyw i soczewicy, mieszamy. Przekładamy na talerze i podajemy z chrupiącymi grzankami.

PIKANTNA PASTA Z CZERWONEJ FASOLI

 
 

To propozycja dla lubiących ostrzejsze smaki. Pikantna pasta z czerwonej fasoli świetnie pasuje do kanapek lub grzanek, jednak najbardziej sprawdza się, jako dodatek do chipsów meksykańskich, czyli NACHOS-ów. Pasta jest przebojem każdego bufetu imprezowego, szczególnie wśród osób stosujących dietę wegetariańską, ale przypadnie też do gustu pozostałym gościom.

Przepis:
1 puszka czerwonej fasoli (około 400 gram)
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1 zmiażdżony ząbek czosnku
1 pęczek posiekanego szczypiorku
1 pęczek posiekanej natki pietruszki
2 łyżki octu winnego
2 łyżki oleju
1 łyżeczka tymianku
sól i pieprz
szczypta ostrej papryki w proszku

Z fasoli odlewamy zalewę, wkładamy do miksera, dodajemy koncentrat pomidorowy, czosnek, szczypiorek, natkę, tymianek,ocet i olej. Miksujemy na gładką masę. Doprawiamy solą i pieprzem, jeżeli lubimy bardzo ostre smaki możemy dodać ostrą paprykę. Wstawiamy do lodówki na 30 minut, żeby smaki się przegryzły. Podajemy w towarzystwie chipsów meksykańskich. Pasta i nachosy to perfekcyjna para 🙂