Archiwa tagu: podróże

PODSUMOWANIE PAŹDZIERNIKA 2020

Od połowy października widać w Meksyku zbliżające się Święto Zmarłych “Dia de los Muertos”. Nie tylko w sklepach, ale też na ulicach, ogrodzeniach i bramach pojawiły się charakterystyczne ozdoby w kształcie czaszek, duszków czy dyni, a także kwiaty, najczęściej aksamitki. To święto nie jest tak skomercjalizowane, jak amerykańskie “halloween”, o czym świadczy najlepiej fakt, że meksykańskie obchody święta Zmarłych zostały wpisane w 2003 r. na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

PODSUMOWANIE WRZEŚNIA 2020

Lato się skończyło, przynajmniej to kalendarzowe. W Meksyku nie widać tak dużej różnicy pomiędzy latem i jesienią, jak w Europie. Nadal się ciepło i bardzo słonecznie, chociaż w nocy temperatura w październiku potrafi spaść do 10 stopni. W każdym razie nadal cieszę się błękitnym niebem i słońcem. We wrześniu kilka razy wybrałam się na zakupy do dużego centrum handlowego, gdzie udało mi się kupić kilka fajnych rzeczy dla siebie i kilka do kuchni. Z nowości kulinarnych, chciałabym podzielić się z Wami dwoma ciekawostkami

PODSUMOWANIE SIERPNIA 2020 I 6 URODZINY BLOGA

Sierpień upłynął mi bardzo spokojnie. Właściwie pozwoliłam sobie na odpoczynek i błogie lenistwo. To nie znaczy, że leżałam brzuchem do góry, uczyłam się hiszpańskiego, gotowałam, blogowałam i zastanawiałam nad pewnym projektem, ale na razie jeszcze za wcześnie, żeby o tym pisać 🙂 Bardzo lubiłam też spacery w centrum miasta, które ze względu na epidemię jest trochę opustoszałe, uliczki do tej pory zazwyczaj zatłoczone, teraz pozostają prawie puste.

PODSUMOWANIE MARCA 2020

Podsumowanie marca 2020. Dwa dni w tropikach, podróż do Polski i izolacja w domu. Tak w skrócie wyglądał ten miesiąc. Czas w domu wykorzystuję do czytania książek, oglądania filmów, nauki hiszpańskiego i gotowania 🙂 Mam nadzieję, że kwiecień przyniesie lepsze wiadomości i powrót do normalności 🙂

PODSUMOWANIE LUTEGO 2020

Trudno mi uwierzyć, że już początek marca, a dopiero witaliśmy Nowy Rok. Luty to najkrótszy miesiąc w roku i rzeczywiście minął mi ekspresowo. Co prawda nie był tak intensywny, jak styczeń, ale udało mi się wyjechać na kilka dni do stolicy Meksyku, czyli Ciudad de Mexico, jak tu nazywają to miasto. Chociaż w Meksyku mieszkam od lipca 2019 r., to w stolicy byłam pierwszy raz.

PODSUMOWANIE STYCZNIA 2020

W nowym roku chciałabym urozmaicić bloga i dodać nowe wpisy podsumowujące kolejne miesiące. Ciekawa jestem, czy podoba Wam się ten pomysł? Styczeń był dla mnie bardzo intensywny. Nowy rok przywitałam w Chicago, w Sylwestra oczywiście oglądają pokaz sztucznych ogni, a kolejnych kilka dni zwiedzając to ciekawe miasto. W centrum zachwycił mnie Millenium Park ze słynnym Cloud Gate (zwanym też fasolką). W parku znajduje się też fantastyczne muzeum historii naturalnej (Field Museum). Miasto na pewno w lecie ma więcej uroku, niż w zimie, ale ogólnie był to bardzo fajnie spędzony czas. Udało mi się też kupić ładną sukienkę i baleriny, teraz tylko czekam na okazję, żeby się wystroić 🙂