PODSUMOWANIE PAŹDZIERNIKA 2020


Od połowy października widać w Meksyku zbliżające się Święto Zmarłych “Dia de los Muertos”. Nie tylko w sklepach, ale też na ulicach, ogrodzeniach i bramach pojawiły się charakterystyczne ozdoby w kształcie czaszek, duszków czy dyni, a także kwiaty, najczęściej aksamitki. To święto nie jest tak skomercjalizowane, jak amerykańskie “halloween”, o czym świadczy najlepiej fakt, że meksykańskie obchody święta Zmarłych zostały wpisane w 2003 r. na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Meksykanie uważają, że śmierć jest nieuchronna, ale nauczyli się z nią współżyć. W wierzeniach meksykańskich opartych na przekonaniach indiańskich dusze zmarłych wracają co roku na ziemię, by odwiedzić bliskich, a rodzina przygotowuje dla nich ulubione smakołyki i zanosi na cmentarz, na grobach wznosi się toast i oczekuje na znak przybycia zmarłego. Po powrocie do domu rozpoczyna się zabawa, tańce i śpiewy. Często też w domach lub przed domami przygotowuje się specjalne “ołtarzyki” ze zdjęciami zmarłych i ich ulubionymi potrawami, ozdobione świecami, kwiatami, najczęściej aksamitki, której woń ma pomóc zmarłym trafić do domu. Na Święto Zmarłych piecze się słodkie drożdżowe bułki, tzw. “pan de muerto”, które ozdobione są kawałkami ciasta w kształt krzyża. Mogą być posypane też cukrem, sezamem lub polane czekoladą.
W tym roku ze względu na pandemię obchody święta będą bardziej kameralne, wiadomo już, że cmentarze zostaną zamknięte, więc pozostaje świętowanie w domach tylko z najbliższą rodziną.
Może pamiętacie nagrodzony Oscarem film, pt. “Coco”, który oddaje charakter obchodzone w Meksyku święta Zmarłych 🙂

W Meksyku nie czuć jesieni, co prawda w nocy jest chłodniej i dzień jest krótszy, ale ostatni tydzień był prawie upalny, w dzień około 30 stopni ciepła. Dlatego skusiłam się jeszcze na zakup letniej sukienki kopertowej i bluzki w paski z krótkim rękawem 🙂


Ostatnio zauważyłam, że moje włosy nie są w najlepszej kondycji, po latach farbowania stały się suche i łamliwe, dlatego zdecydowałam się na olejowanie włosów olejem kokosowym nierafinowanym. Co prawda zastosowałam taką kurację dopiero trzy razy, więc na razie jeszcze nie widać spektakularnych efektów, ale mam nadzieję, że wkrótce się pojawią 🙂 ciekawa jestem, czy macie jakieś doświadczenia w tym zakresie, ja za pierwszym razem nałożyłam łyżeczkę oleju i trzymałam przez pół godziny, następnym razem nałożyłam dwie łyżeczki na godzinę i tak stopniowo zwiększam ilość oleju i czas 🙂

Pomimo przebywania daleko od Polski, śledzę to co się dzieje w kraju i jest mi bardzo przykro, że doszło do takiej napiętej sytuacji i że rządzący zamiast uspokajać nastroje dążą do ich eskalacji.

Mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze, dbajcie o siebie, pozdrawiam serdecznie 🙂

32 odpowiedzi do “PODSUMOWANIE PAŹDZIERNIKA 2020”

  1. Zupełnie inne obchody Święta Zmarłych niż u nas, ale wspaniałe, kolorowe i wypełnione pamięcią o bliskich. Każda kultura jest inna, a ta różnorodność na świecie jest właśnie najpiękniejsza.
    Sukienka urocza i bardzo ładna – na takie temperatury idealna <3. U nas już powoli zima dmucha nam w plecy 😉
    Pozdrawiam serdecznie! 😀

  2. Uwielbiam podróżować i poznawać inne kultury. To, że potrafimy się pięknie różnić, to chyba najcenniejsza nauka z wyjazdów.
    Zazdroszczę Ci letnich temperatur. Kocham słońce i ciepło.
    Nie mam doświadczeń z pielęgnowaniem włosów olejem kokosowym. Od miesiąca systematycznie piję pokrzywę, bo mam kłopoty z wypadaniem włosów. Wydaje mi się, że pokrzywowa kuracja przynosi efekty.
    Serddecznie pozdrawiam:)

  3. Mieszkasz w Meksyku na co dzień? Zazdroszczę ciepłej pogody 🙂
    Ciekawe rzeczy piszesz o święcie Zmarłych nie wiedziałam o tym. Te ołtarze wyglądają bardzo kolorowo 🙂
    Bułeczki apetyczne, jestem ciekawa jakie inne tradycje albo jak na co dzień tam wygląda życie :)Chętnie poczytam.
    Co do tego co u nas, to nie jest zbyt ciekawie, mimo wszystko ja mam ciągle nadzieję, że w końcu cała sytuacja się uspokoi.
    ps. Sukienka śliczna, a olej kokosowy na włosy działa świetnie, ale ja nie mogę go używać bo zapycha mi skórę głowy 😉
    Pozdrawiam

  4. Cudowne zdjecia, az mam wrazenie, ze podrozuje 🙂 Widzialam juz meksykanskie czaszki malowane w kwiaty, ale pewnie zupelnie inaczej sie to odbiera na miejscu. Sukienka bardzo fajna, bluzeczka tez. A wlosy olejuje olejem kokosowym juz dosyc dlugo, ale nieregularnie i pewnie dlatego nie widac efektow. Za to nakladam olej na cala noc i myje rano. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  5. Slyszalam o święcie w Meksyku, fascynująca sprawa, właśnie w kilku filmach widzialam Olejowanie jest super, wlasciwie kazdy olej się u mnie sprawdza, ake najlepiej oliwa z oliwek☺

  6. Podejście do śmierci po drugiej stronie oceanu jest dla nas zaskakujące, często wręcz szokujące. Do włosów bardzo dobry jest też olej rycynowy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.