Archiwum kategorii: Kolacja

TARTA WARZYWNA

Już od jakiegoś czasu miałam ochotę na tartę z mnóstwem świeżych warzyw, ale ciągle odkładałam ją w czasie. Teraz się udało i jestem zadowolona z efektu. Taka tarta to świetne danie na lekki obiad lub kolację, może też stanowić fajny dodatek do obiadu. Przyznam się, że trochę poszłam na skróty i na spodzie tarty nie ma kruchego ciasta, tylko ziemniaki, ale i tak bardzo fajnie smakuje. Cieszy oczy i podniebienie 🙂 Gorąco polecam 🙂

SURÓWKA Z KALAREPKI Z JABŁKIEM I MIĘTĄ

Lubię chrupać młodą kalarepkę, jest taka delikatna i jędrna. Fajnie nadaje się też do surówki, z dodatkiem jabłka i listków mięty, smakuje bardzo orzeźwiająco. Do tego lekki sos na bazie jogurtu i mamy w efekcie pyszny i zdrowy dodatek do obiadu. Surówka świetnie pasuje do mięsa lub ryby z grilla lub pieczonego. To ciekawy sposób na kalarepkę. Bardzo prosto i bardzo smacznie, gorąco polecam 🙂

SZASZŁYKI Z ŁOSOSIA, ANANASA I PAPRYKI

Jak długi weekend, ja w tym roku w domu, licząc na to, że pogoda pozwoli na spędzanie czasu w ogródku i wypad do lasu na spacer. Długie weekendy to też dobra okazja do grillowania. Jeśli szukacie inspiracji, to polecam coś fajnego, mianowicie szaszłyki z łososia z ananasem i papryką. Pyszne, lekkie i kolorowe. Łososia wcześniej marynowałam, więc jest aromatyczny i lekko pikantny, świetnie pasuje do pozostałych składników. Szaszłyki można też upiec w piekarniku. Warto się skusić, serdecznie polecam 🙂

JAJKA ZAPIEKANE W ZIEMNIAKACH

Jajka i ziemniaki to produkty, które najczęściej mamy w domu, możemy je też bez problemu kupić w najbliższym sklepie. To też składniki bardzo prostej przekąski, ważne żeby ziemniaki były duże, bo inaczej jajko będzie z nich wypływać. Dla podkręcenia smaku wierzch posypujemy tartym serem. To danie może być też dodatkiem do obiadu, zamiast zwykłych ziemniaków. Warto spróbować 🙂

PIECZONE MŁODE ZIEMNIAKI

Pieczone ziemniaki to fajna przekąska lub smaczny dodatek do obiadu. Lubię gotowane młode ziemniaki, ale te pieczone jeszcze bardziej. Każdy ma pewnie własny sposób, żeby je doprawić, mogą to być zioła świeże lub suszone, ważne żeby nie żałować przypraw. To danie najlepiej smakuje z ulubionym sosem, np. czosnkowym albo tzatziki. Warto wybierać ziemniaki równej wielkości, wtedy łatwiej je pokroić na takie same części i równo się upieką. Gorąco polecam 🙂

TARTA ZE SZPARAGAMI I KOZIM SEREM

Sezon na szparagi trwa krótko, więc warto go maksymalnie wykorzystać. Tarta to jeden z łatwiejszych przepisów, bo wykorzystuję do niego gotowe ciasto francuskie, a efekt pięknie się prezentuje. Można powiedzieć, że to tarta jak z obrazka 🙂 Bardzo lubię ten przepis, ciasto francuskie tworzy jakby foremkę wypełnioną kawałkami koziego sera, jędrnymi szparagami i soczystymi kawałkami pomidora. Świetnie smakuje, jako lekkie danie obiadowe lub na kolację. Możecie podać na ciepło lub na zimno. Polecam serdecznie 🙂

HUMMUS Z MASŁEM ORZECHOWYM I MARCHEWKĄ

Przepis na hummus, czyli pastę z ciecierzycy z dodatkiem pasty tahini jest prosty i nie wymaga wysiłku, szczególnie wtedy, gdy używamy ciecierzycy z puszki. Jeśli chodzi o smak i przyprawy, to najczęściej spotyka się lekko kwaskowy, pachnący kuminem lub czosnkiem. Każdy ma swój ulubiony przepis, jedni wolą hummus bardziej puszysty i gładki, inni gęstszy, odrobinę ziarnisty. To jest taka trochę nietypowa wersja, bo zamiast tahini zawiera masło orzechowe, oprócz czosnku, dodałam imbir, który dobrze komponuje się z marchewką. W efekcie mamy fajne połączenie smaków i aromatów. Hummus pasuje oczywiście do pieczywa, ale też do chipsów lub nachos-ów. Gorąco polecam 🙂

DOMOWE TORTILLE PSZENNE

Na razie nie wiem kiedy będę mogła lecieć do Meksyku. To nie znaczy, że nie mogę cieszyć się meksykańską kuchnią, w której istotną rolę odgrywają placki, czyli tortille. Mówi się, że tortille powinno się robić z mąki kukurydzianej, ale tak naprawdę to mit. W Meksyku popularne są zarówno te z mąki kukurydzianej, jak też te pszenne. Ja proponuję pszenne, bo łatwiej je zrobić, przepis przypomina przygotowywanie ciasta na pierogi. Nie zajmuje to dużo czasu, a na pewno są zdrowsze, niż te sklepowe. Oczywiście można je nadziewać jak się chce, ja zrobiłam z chili con carne i guacamole, gorąco polecam 🙂