
Świąteczne napoje, czyli coś na rozgrzewkę i do popijania przy świątecznym stole. Oprócz tradycyjnego w polskiej kuchni kompotu z suszu, wybrałam też kilka innych napojów, które umilą świątecznych czas. Przydadzą się w chłodne zimowe dni i długie wieczory. Gorąco polecam 🙂
Kompot z suszu, tradycyjny wigilijny napój 🙂 suszone owoce podobno symbolizują dostatek i życzenie, aby w przyszłym roku było równie obficie przy wigilijnym stole 🙂

Grzane wino, czyli tzw. grzaniec, pysznie smakuje, świetnie rozgrzewa i pięknie pachnie 🙂

Pyszny domowy likier kawowy, który zrobicie w kilka minut z trzech składników 🙂

Poncz cytrynowy, można podawać na ciepło o temperaturze 40 stopni lub na zimno 🙂 polecam wersję tradycyjną i bezalkoholową, obie pyszne 🙂

Gorąca czekolada ze szczyptą chili świetnie nadaje się, aby poczuć się przyjemnie i ciepło, idealnie rozgrzewa w zimny mroźny dzień i poprawia humor 🙂

Warto spróbować 🙂 serdecznie polecam 🙂 dajcie znać, czy macie ulubione napoje świąteczne?
Mniam! I to jest prawdziwy przegląd pysznych napoi na świąteczny stół. Coś dla dużych i małych, super!
Wspaniałe napoje! Domowy likier kawowy i gorąca czekolada to idealne opcje dla mnie:)
Moim ulubionym jest oczywiście susz z owoców 😉 jak to wspaniale pachnie i nadaje klimat świąt. Nie może być wigilii bez suszu. Tym bardziej, że jest świetny na trawienie.
Co roku na naszym stole gości kompot z suszu 🙂
Same pyszności – i na co tu się zdecydować?
Dla mnie typowo świąteczny napój to tylko i wyłącznie kompot z suszonych owoców, i podobnie jak Ty, również za nim nie przepadam. Odkąd pamiętam, tylko on gościł na naszym świątecznym stole – ani na Wigilii, ani w święta nigdy nie było u nas alkoholu. Moja mama jest w zasadzie abstynentką, nigdy za nim nie przepadała, ja również. Spokojnie obyłabym się w świecie bez procentów.
Twoje propozycje wyglądają jednak bardzo zachęcająco 🙂
Pozdrawiam Cię serdecznie, mam nadzieję, że nie masz urwania głowy ze świątecznymi przygotowaniami 😉
Wszystkie brzmia ciekawie, ale rzadnego nie próbowałam. Nie przepadam za alkochlem i suszem. Jednak uważam, że są to świetne inspiracje 🙂
Super inspiracje. Zrobię sobie poncz bez alkoholu.
Zaciekawił mnie ten poncz 🙂
U nas kompot wigilijny to podstawa 🙂 Moja mam ma swój tajny przepis 😉
Likier kawowy jest chyba moim faworytem w tym zestawieniu! Ale przyznam, że z kompotem z suszu też mam taką relację – nie przepadam, ale jakoś raz w roku ma swój urok – w mojej głowie jest nieodłączną częścią Wigilii 🙂