ZIELONE NALEŚNIKI

przez | 10 marca 2020


Naleśniki to zawsze dobry pomysł, a że wiosna już coraz bliżej, to polecam fajne zielone naleśniki. Szybko się je robi, a kolor robi wrażenie i bardzo ładnie wygląda w połączeniu z dodatkami, u mnie to wędzony łosoś, pomidorki koktajlowe i jogurt naturalny wymieszany z odrobiną kremowego serka, ale oczywiście możecie podać je z czymś innym. W każdym razie fajnie smakują i świetnie wyglądają, gorąco polecam 🙂

Przepis:
(około 8 naleśników o średnicy 20 cm)
3/4 szklanki mąki pszennej lub orkiszowej tortowej
1 szklanka mleka
1/2 dużego pęczka kolendry lub natki pietruszki (lub cały mały pęczek)
1 jajko
szczypta soli
2 łyżki oleju

Dodatki: wędzony łosoś, jogurt naturalny, pomidorki koktajlowe

Na naleśniki miksujemy mleko z kolendrą lub natką, dodajemy pozostałe składniki i dalej miksujemy do uzyskania gładkiego ciasta (będzie jasno zielone, ale w czasie smażenia uzyska bardziej zielony kolor). Odstawiamy je na 10 minut. Rozgrzewamy patelnię (niezbyt dużą 20 – 24 cm), smarujemy odrobiną oleju, wlewamy małą łyżkę wazową ciasta i kolistymi ruchami rozprowadzamy ciasto cienką warstwą po całej patelni. Po około 30 sekundach, gdy powierzchnia zrobi się kremowa, a brzegi lekko zaczną odstawać, naleśnik przewracamy na druga stronę. Po usmażeniu, przekładamy na talerz i smażymy wszystkie naleśniki. Podajemy od razu z ulubionymi dodatkami, smacznego 🙂

41 myśli nt. „ZIELONE NALEŚNIKI

  1. Joanna

    W swojej kolekcji mam wiele propozycji na naleśniki, ale takich jeszcze nie mam:) Twoje wyglądają świetnie:)

    Odpowiedz
  2. Anelise

    Nigdy nie jadłam naleśników z łososiem, a muszę przyznać, że prezentuje się to naprawdę imponująco 🙂

    Odpowiedz
  3. Agnieszka

    Takich naleśników jeszcze nie jadłam…zdecydowanie do spróbowania!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy 🙂

    Odpowiedz
  4. Agata

    Faktycznie świetnie sie prezentują w takim kolorku. Ja w domu przeważnie robie na słodko, musze w końcu spróbować na słono 🙂

    Odpowiedz
  5. Zrzuć Brzuch

    Kolor robi wrażenie 🙂 Smak zapewne też. Naleśniki biorę w ciemno z wszystkimi dodatkami. Moje ulubione danie 🙂 Najbardziej lubię na kolacje.

    Odpowiedz
  6. Lonna

    Świetne! Robiłam takie, ale ze szpinakiem i na słodko 😀 Takie w wersji wytrawnej i z dodatkiem pietruszki to wspaniały pomysł 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.