KREM KARMELOWY W WERSJI AZJATYCKIEJ

przez | 18 września 2017

karmel (Medium)

kurt i ja (Medium)
Pod koniec sierpnia miałam przyjemność uczestniczyć w kursie organizowanym przez Akademię Kurta Schellera, poświęconym kuchni azjatyckiej. Kameralna atmosfera, praktyczne rady, ciekawe przepisy i gotowanie pod okiem Mistrza, to wszystko pozostanie na długo w mojej pamięci. Staram się odtworzyć w domu przygotowywane podczas kursu dania i dzisiaj dzielę się przepisem na pyszny krem karmelowy. To jeden z najbardziej klasycznych deserów francuskich, ale w wersji azjatyckiej z oryginalnymi dodatkami w postaci trawy cytrynowej i cynamonu. Krem jest bardzo delikatny, smaczny, o jedwabistej konsystencji, z warstwą płynnego karmelu na wierzchu. Polecam serdecznie 🙂

Przepis:
(4 porcje)
(krem)
1/2 litra mleka (3,2 % tłuszczu)
1 laska wanilii
1 kawałek kory cynamonu
2 kawałki świeżej trawy cytrynowej pokrojonej w grube plasterki (lub 2 łyżeczki suszonej, wcześniej namoczonej w wodzie przez 2 godziny)
70 gr cukru
3 jajka
2 żółtka

(karmel)
70 gr cukru

W garnku na małym ogniu podgrzewamy mleko z wanilią (wyskrobane ziarenka i laska), korą cynamonu i trawą cytrynową, gdy zacznie wrzeć zdejmujemy z ognia i odstawiamy do ostygnięcia. W rondlu o grubym dnie podgrzewamy na małym ogniu cukier na karmel, nie mieszamy, dopiero, gdy prawie całkiem się rozpuści, delikatnie poruszamy kolistymi ruchami rondlem, żeby cały cukier się rozpuścił. Zdejmujemy z ognia i przelewamy do żaroodpornych kokilek, aby uzyskać warstwę około 2 – 3 mmm. W misce mieszamy rózgą jajka, żółtka i cukier do spienienia. Powoli wlewamy do jajek mleko z przyprawami cały czas mieszając, przecedzamy przez sitko do kokilek z karmelem. Kokilki wstawiamy do głębokiej blaszki, do której wlewamy wrzącą wodę, tak aby sięgała do 1/3 wysokości kokilek. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez około 20 – 25 minut. Sprawdzamy patyczkiem, czy środek nie jest płynny. Wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy kokilki do ostygnięcia. Przed podaniem cienkim nożem przejeżdżamy dokoła między kremem a brzegiem miski, nakrywamy kokilkę talerzem i odwracamy. Krem powinien łatwo wyjść z formy i podajemy. Smacznego 🙂

42 myśli nt. „KREM KARMELOWY W WERSJI AZJATYCKIEJ

    1. makellba Autor wpisu

      Dziękuję, kurs bardzo mi się podobał, mam nadzieję jeszcze kiedyś to powtórzyć 🙂
      M

      Odpowiedz
    1. makellba Autor wpisu

      Dziękuję, warsztaty super, mam nadzieję jeszcze kiedyś uczestniczyć 🙂
      m

      Odpowiedz
  1. ~Marcepanowy Kącik

    Bardzo ciekawe przeżycie. Zdjęcie ze sławą kulinarnego świata , gratuluję 🙂

    Odpowiedz
  2. ~Megly

    O! Jaki ciekawy kremik. Z pewnością musi smakować wybornie.
    Bardzo lubię takie propozycje.
    Smacznie i apetycznie.
    Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.