PIECZONE PANIEROWANE AWOKADO Z WĘDZONYM ŁOSOSIEM I TWAROŻKIEM


Meksyk to dla mnie raj, jeśli chodzi o moje uwielbienie dla awokado. Jest pyszne, dojrzałe i kremowe, jem je prawie codziennie w różnych wersjach, dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami przepisem na panierowane pieczone awokado, które podaję z dodatkiem wędzonego łososia, kremowego twarożku, skropione sokiem z limonki. To jest po prostu pyszne, zachęcam do spróbowania nawet tych, którzy za awokado nie przepadają, myślę, że w tej wersji powinno smakować wszystkim, a dodatkowo jest oczywiście bardzo zdrowe 🙂
Przepis:
2 awokado (dojrzałe, ale niezbyt miękkie)
sok z połowy limonki
40 gr mąki pszennej
1 duże jajko roztrzepane
60 gr bułki tartej
1/2 łyżeczki soli
1/4 łyżeczki pieprzu

Dodatki: kremowy serek, łosoś wędzony na zimno, limonka

Awokado kroimy na pół, przekręcamy połówki w odwrotną stronę i rozdzielamy, wbijamy duży nóż w pestkę i wyciągamy, miąższ wyjmujemy w całości używając łyżki, skrapiamy sokiem z limonki. Panierujemy najpierw w mące wymieszanej z solą i pieprzem, następnie w jajku i bułce tartej (panierka powinna być także we wgłębieniu po pestce). Układamy przecięciem do góry na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 225 stopni i pieczemy przez 20 – 25 minut. Wyjmujemy, czekamy chwilę, w zagłębienie po pestce wkładamy łyżkę serka, na wierzch plasterek wędzonego łososia ułożonego w różyczkę, podajemy od razu z kawałkiem limonki do skropienia. Smacznego 🙂

Jeszcze podzielę się z Wami najnowszym kulinarnym meksykańskim odkryciem, czyli warzywem o nazwie “chayote”. Okazał się, że ma nawet polską nazwę “kolczoch jadalny”, ale nigdy go w Polsce nie spotkałam, w zależności od kraju występuje też pod innymi nazwami, np. “choco” w Australii, czy “sayote” na Filipinach, albo “zucchina spinoza” we Włoszech. Kształtem przypomina gruszkę, a w smaku coś pomiędzy ogórkiem i kalarepą, można go jeść na surowo lub gotowany albo duszony, jest bogaty w witaminę C i aminokwasy, zawiera błonnik, skrobię, wodę, węglowodany, sacharozę i sole mineralne, ma działanie moczopędne i przeciwzapalne, zapobiega chorobom układu krążenia, miażdżycy i obniża ciśnienie, wspomaga też pracę nerek 🙂 jeśli gdzieś na niego natraficie, to spróbujcie 🙂

41 odpowiedzi do “PIECZONE PANIEROWANE AWOKADO Z WĘDZONYM ŁOSOSIEM I TWAROŻKIEM”

  1. Jutro rano pędzę do sklepu po awokado. Bardzo lubię ten owoc, ale najczęściej dodaję go do sałatek lub koktajli lub smoothie. Awokado pieczone w panierce – musi nieziemsko smakować!

  2. Pomysł świetny i bardzo ładnie wygląda, jednak ja nie jestem fanem awokado. No kwestia gustu, ale wiem, że np mojej siostrze by smakowało, bo po prostu uwielbia. Tak czy siak jeszcze nigdy nie widziałam podobnego przepisu.
    Pozdrawiam!

  3. Tak jak pisałam we wcześniejszym komentarzu, przepis wypróbowałam. Bardzo smaczna przystawka. Pieczone awokado smakuje zupełnie inaczej niż świeże. Trochę przypomina mi pieczonego ziemniaka. Zamiast łososia użyłam wędzonego na zimno pstrąga łososiowego.
    Polecam

    1. Ogromnie mi miło, dziękuję Doroto za tak miły komentarz i bardzo się cieszę, że przepis się sprawdził, pozdrawiam serdecznie 🙂
      M

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.