DESER WARSTWOWY Z KONFITURĄ Z KUMKWATÓW

Fantastyczny deser, który można zrobić prawie od ręki z gotowych składników: bezy, jogurtu, owoców, orzechów i miodu. Fajnie chrupiąca beza, kremowy grecki jogurt, posiekane orzechy skropione miodem, soczyste owoce to świetna kompozycja smaków i struktur. Jednak największą atrakcją jest konfitura z kumkwatów. Do tej pory nie znałam tych ślicznych mini pomarańczy o owalnym kształcie, pochodzących z Chin, ale ostatnio zauważyłam je w sklepie i postanowiłam się z nimi zapoznać. Według mnie niezbyt nadają się do jedzenia na surowo, natomiast w formie konfitury z dodatkiem wanilii i imbiru smakują wspaniale. Przepis na deser nie jest bardzo precyzyjny, bo ilość składników zależy od tego w jakich naczyniach chcemy podać deser, w małych szklankach, czy wysokich pucharkach. Liczba warstw też zależy od naszych preferencji. Na pewno warto przygotować konfiturę z kumkwatów, bo to prawdziwa eksplozja smaków, którą możemy wzbogacać desery i ciasta 🙂

Przepis:
pokruszone bezy
jogurt grecki
posiekane orzechy (u mnie laskowe)
miód
owoce (u mnie winogrona)
(konfitura)
100 gramów kumkwatów
2 łyżeczki cukru waniliowego
80 gramów cukru trzcinowego
1/2 cytryny
1 łyżeczka imbiru w proszku
50 ml wina białego
25 ml wody

Zaczynamy od przygotowania konfitury. Myjemy bardzo dokładnie kumkwaty, odcinamy zielone końcówki po łodyżce, przecinamy owoce najpierw na pół, a potem na ćwiartki lub w paski. Usuwamy ewentualne pestki. Umytą cytrynę kroimy na małe kawałki, usuwamy ewentualne pestki. W rondelku podgrzewamy cukier z winem, dodajemy kumkwaty, imbir, cukier waniliowy, wodę i cytrynę. Gotujemy na małym ogniu przez około 35 minut mieszając od czasu do czasu. Odstawiamy konfiturę, aby ostygła.
W pucharkach lub szklankach umieszczamy kolejno warstwy deseru: pokruszoną bezę, orzechy, miód, owoce, jogurt i konfitury. Warstwy można powtórzyć, w zależności od wysokości szklanek i naszego apetytu. Smacznego 🙂

POWIDŁA ŚLIWKOWO-CZEKOLADOWE

Zaczyna się czas na przetwory, które miło będzie otworzyć zimą. Choć często brakuje nam czasu, to warto zamknąć w słoiczku ulubiony smak i zapach lata. Przepadam za powidłami śliwkowymi, dlatego nie może ich zabraknąć w mojej spiżarni. Gęste, ciemne, o wyrazistym smaku, podkreślonym odrobiną koniaku i pięknym kolorze, z nutką wanilii i dodatkiem gorzkiej czekolady. Śliwki, czekolada, wanilia harmonijnie połączone w jedną całość. Świetne ze świeżym chlebem, naleśnikami, albo racuchami, chociaż mogłabym je jeść prosto ze słoika bez niczego. Choć ich przygotowanie wymaga czasu i cierpliwości, to warto się poświęcić. Powidła są takie pyszne, że mogą nie doczekać do zimy 🙂

Przepis:
(proporcje na 1 kg owoców)
1 kg dojrzałych śliwek węgierek
1 cukier waniliowy
1 łyżka koniaku
150 – 200 gramów cukru
50 gramów gorzkiej czekolady

Umyte śliwki kroimy na połówki i usuwamy pestki, następnie miksujemy w malakserze. Przekładamy na patelnię lub szeroki rondel z grubym dnem i smażymy na małym ogniu przez około 2 godziny, mieszając od czasu do czasu. Wyłączamy ognień i odstawiamy do kolejnego dnia. Ponownie smażymy przez pół godziny, dodajemy cukier i koniak. Smażymy dalej często mieszając przez kolejne pół godziny. Wyłączamy ogień i odstawiamy do kolejnego dnia. Dodajemy drobno pokruszoną czekoladę, smażymy często mieszając, żeby powidła się nie przypaliły przez około 20 minut, aż czekolada się całkiem rozpuści. Przekładamy powidła do wyparzonych słoiczków, zamykamy i odstawiamy dnem do góry. Przechowujemy w chłodnym miejscu.

OGÓRKI MAŁOSOLNE (KLASYCZNE)

ogorki malosolne 2

Co jest najtrudniejsze w przygotowaniu ogórków małosolnych? …czekanie 🙂 Poza tym wszystko jest bardzo proste. Chociaż warto pamiętać o dwóch rzeczach mających wpływ na to, czy ogórki będą udane. Po pierwsze ważne, żeby wybrać dobrej jakości ogórki, najlepiej małe i twarde. Po drugie ogórki ustawiamy pionowo, ciasno wypełniając przestrzeń pomiędzy nimi, w ten sposób powstaje więcej kwasu mlekowego, pozytywnie wpływającego na nasz organizm. Więc do dzieła, a po trzech dniach będziemy chrupać pyszne, jędrne i orzeźwiające ogórki małosolne własnej roboty 🙂

ogorki 1

Przepis:
1 kg ogórków gruntowych
1,5 litra wody
3 łyżki soli
2-3 gałązki kopru
3 duże obrane ząbki czosnku

Małe, twarde ogórki dokładnie myjemy. Gałązki kopru o jak najdłuższych łodygach łamiemy na kawałki o długości około 10 cm. Czosnek kroimy na grube plastry. Gotujemy wodę, do wrzątku wsypujemy sól i rozpuszczamy. Na dnie wyparzonego wrzątkiem naczynia najlepiej kamionkowego układamy kilka kawałków kopru i kilka plastrów czosnku. Następnie układamy w nim ogórki, stawiając pionowo, całkowicie, ciasno wypełniając dno. Między nie wkładamy gałązki kopru, plasterki czosnku, jeśli się zmieści układamy drugą warstwę ogórków z koprem i czosnkiem. Całość przykrywamy resztą kopru i czosnku, zalewamy ogórki wodą z solą tak, by całkowicie je przykryła. Ilość wody zależy od naczynia, którego używamy, ale 1,5 litra na 1 kg ogórków powinno wystarczyć. Przykrywamy ogórki talerzykiem, by nie wystawały ponad zalewę i odstawiamy na dwa lub trzy dni w zacienione miejsce (najlepiej w temperaturze około 20 stopni). To jest klasyczny przepis, więc nie dodaje się innych dodatków poza koprem i czosnkiem, ale oczywiście można wzbogacić smak liśćmi porzeczki lub korzeniem chrzanu.