ŚLIWKI ZAPIEKANE Z BUDYNIEM I KRUSZONKĄ

przez | 15 października 2025


Kremowy budyń, słodkie śliwki i chrupiąca cynamonowa kruszonka to genialny pomysł na szybki i pyszny deser. Idealny na jesień, ale można go przygotować o każdej porze roku używając w razie potrzeby mrożonych śliwek. Bardzo lubię śliwki pod kruszonką, a z dodatkiem budyniu ten deser smakuje jeszcze lepiej. Najlepiej zajadać jeszcze ciepły, posypany cukrem pudrem lub z dodatkiem gałki lodów. Serdecznie polecam, świetny deser bez wysiłku 🙂

Przepis:
500 ml mleka
1 budyń waniliowy
2 łyżki cukru
20 g masła (opcjonalnie)
250 – 300 g śliwek
(kruszonka)
100 g maki pszennej
70 g zimnego masła w małych kawałkach
30 g drobnego cukru
1 łyżeczka cynamonu

Do małego garnka wlewamy połowę mleka (ewentualnie z masłem), zagotowujemy, zdejmujemy z ognia. Pozostałą cześć mleka mieszamy dokładnie z budyniem i cukrem, wlewamy do garnka, gotujemy na małym ogniu cały czas mieszając, aż budyń zgęstnieje i pojawią się bąbelki, przekładamy budyń do czterech kokilek do zapiekania.
Na budyniu układamy śliwki bez pestek pokrojone na kawałki.
Z mąki, masła, cynamonu i cukru zagniatamy kruszonkę (można użyć malaksera miksując pulsacyjnie), posypujemy śliwki, wstawiamy kokilki do piekarnika nagrzanego do 190 stopni, i pieczemy przez około 20 – 25 minut do zrumienienia kruszonki. Wyjmujemy z piekarnika, odstawiamy na 5 minut i podajemy. Smacznego 🙂

Do deseru można użyć innego budyniu, niż waniliowy, np. czekoladowego lub śmietankowego.

15 komentarzy do „ŚLIWKI ZAPIEKANE Z BUDYNIEM I KRUSZONKĄ

  1. Taita w Irlandii

    Yummy! Ale pyszności! Gdyby nie to, że parę dni temu przerobiłam śliwki na kolejne ciasto, to właśnie leciałabym do kuchni, aby przetestować Twój przepis, bo zdaje się, że mam wszystko, tylko właśnie śliwek brak! Ale, ale, co się odwlecze, to nie uciecze, prawda? 🙂
    Dobrego dnia Ci życzę i dziękuję za kolejny, apetyczny przepis 🙂

    Odpowiedz
  2. Gosia

    Połączenie budyniu, śliwek i cynamonowej kruszonki to prawdziwy jesienny comfort food — słodki, pachnący i rozgrzewający. Uwielbiam takie desery, które są proste w przygotowaniu, a smakują jak z najlepszej cukierni.

    Odpowiedz
  3. Klaudia Zuberska

    Wyglądają cudownie i na pewno tak też smakują. Nigdy nie jadłam śliwek w takiej postaci. Wspaniały i inspirujący deser. Można by zajadać się nim cały czas. Świetna jesienna inspiracja 🍁

    Odpowiedz

Skomentuj Anna Szulist - blog Książkowy Las Anki Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *