
Pinsa to rodzaj pizzy, wywodzącej się z tradycyjnej kuchni rzymskiej, która wyróżnia się puszystym ciastem i owalnym kształtem. Ciasto zawiera oprócz mąki pszennej również mąkę ryżową (czasami też sosjową) i niewielką ilość drożdży, a jego wykonanie polega na mieszaniu, bez wyrabiania i długim wyrastaniu. Nazwa pochodzi z łacińskiego „pinsere” co znaczy „rozciągać”, bo po leżakowaniu ciasto wykłada się na blaszkę i rozciąga palcami. Dodatki do pinsy mogą być takie same, jak do tradycyjnej pizzy, najczęściej to sos pomidorowy i ser, ale można ją upiec tylko z oliwą i ziołami. Pinsa pysznie smakuje, zwłaszcza tym, którzy preferują pizzę na grubym cieście. Pieczenie odbywa się dwuetapowo, najpierw podpiekamy sam spód, a potem pieczemy ponownie z dodatkami. Dzięki temu pinsa zyskuje na popularności w barach i restauracjach, bo wcześniej podpieczone placki można szybko dopiec z dodatkami i podać. Serdecznie polecam domową pinsę 🙂
Przepis:
(1 duża pinsa)
200 g mąki pszennej (typ 00)
40 g mąki ryżowej (+ łyżeczka do podsypywania)
1/2 łyżeczki drożdży instant
200 ml wody w temperaturze pokojowej
1 łyżeczka oliwy (+ 1 łyżka do skropienia)
1/2 łyżeczki soli
Dodatki:
sos pomidorowy
pomidorki koktajlowe
kulka mozzarelli
szynka dojrzewająca
ser tarty
bazylia, rukola lub natka pietruszki
Przesianą mąkę pszenną mieszamy z mąką ryżową i drożdżami w dużej misce.
Mieszając łyżką wlewamy wodę, dodajemy oliwę i sól, ponownie dokładnie mieszamy, aż powstanie luźne ciasto.
Przykrywamy folią, odstawiamy na pół godziny. Ponownie mieszamy, odstawiamy na pół godziny. Mieszamy trzeci raz, przykrywamy folią, wstawiamy do lodówki na minimum 24 godziny, maksimum na 72 godziny.
Ciasto przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia przy pomocy silikonowej lub drewnianej szpatułki, posypujemy łyżeczką mąki ryżowej, przykrywamy ściereczką, odstawiamy na godzinę. W tym czasie przygotowujemy dodatki.
Skrapiamy ciasto łyżką oliwy, rozciągamy delikatnie poklepując palcami, aby uformować owalny placek. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 230 stopni, pieczemy przez 10 minut. Wyjmujemy z piekarnika, smarujemy sosem pomidorowym, układamy kawałki mozzarelli, szynki, pomidorków, posypujemy tartym serem, wstawiamy z powrotem do piekarnika, pieczemy przez 10 minut.
Wyjmujemy, dekorujemy bazylią lub natką, kroimy na trójkąty. Smacznego 🙂

Bardzo ciekawy pomysł, jeszcze nie robiłam. Muszę kiedyś przygotować . Bo wygląda bardzo apetycznie!
Nasz Martik stale kupuje spody pinsowe, a do tanich nie należą. Wyślę ją tutaj, bo Twoja pinsa wygląda niezwykle apetycznie!
P.S. czy ta mąka Caputa (czy jakoś tak) będzie odpowiednia?
Marzyniu mąka Caputo i mąka 00 to to samo, najlepsza na pizzę i na pinsę 🙂
Pozdrawiam serdecznie,
M
Wyszła Ci ta pinsa pięknie i pyszne dodatki dałaś do niej!
Bardzo fajna przekąska 🙂 Coś, co warto sobie zrobić 🙂 Super i pomysłowa jest ta pinsa 🙂
Pozdrawiam cieplutko :-* <3
Jeszcze sama nie robiłam pinsy, ale widzę że przepis jest prosty 🙂
Dziękuję Ci za ten przepis. Od dawna chciałam przygotować te pyszności w domu.
Lubię pizzę, a takiej jeszcze nie próbowałam 🙂
Zawsze kupuję gotową, układam tylko dodatki i piekę. Muszę kiedyś zrobić swojską. Twoja wygląda pysznie.