
Danie proste do zrobienia, a jednocześnie zaskakująco smaczne i nietuzinkowe. Smażone paluszki krabowe to bardzo fajna przekąska. Najczęściej surimi podaje się w sałatkach, ale panierowane i smażone paluszki krabowe smakują tak dobrze, że na pewno warto spróbować. Można je podać skropione sokiem z cytryny lub z wyrazistym sosem, np. czosnkowym. Smażone paluszki krabowe pasują idealnie na spotkanie z przyjaciółmi, jako dodatek do piwa. Do panierowania można użyć bułki tartej lub japońskiej panierki „panko” (dostępnej w dziale z produktami azjatyckimi), dzięki temu paluszki będą bardziej chrupiące. Warto się skusić 🙂
Przepis:
200 g paluszków krabowych (surimi)
1/4 szklanki mąki pszennej
1 duże jajko
3/4 szklanki bułki tartej
szczypta soli, pieprzu
sok z połowy cytryny
olej do smażenia
Paluszki krabowe skrapiamy sokiem z cytryny, odstawiamy na 10 minut, wycieramy ręcznikiem papierowym. Jajko doprawione lekko solą i pieprzem, mąkę i bułkę tartą umieszczamy w osobnych talerzach. W rondlu rozgrzewamy olej, paluszki panierujemy w mące, jajku i bułce tartej, dociskając panierkę. Smażymy na złoto partiami, tak aby paluszki swobodnie pływały w oleju, wyjmujemy, przekładamy na ręcznik papierowy i podajemy, smacznego 🙂
Z chęcią bym zjadła na obiad takie paluszki 😍
Świetny przepis
Mmm zjadłabym 😀
Pozdrawiam serdecznie 🤗
Angelika
Muszę wypróbować! Surimi kupujemy często, ale nigdy nie podawałam ich w takiej formie 🙂
Smakowicie to wygląda!
Paluszki krabowe to nie mój smak. Ogólnie nie jadam owoców morza.
Nie przepadam za surimi, ale sposób na paluszki krabowe ciekawy! 😉
Nigdy nie jadłam :). Muszę koniecznie spróbować!
Te paluszki krabowe wyglądają super, muszą być pyszne. Chętnie kiedyś spróbuję 🙂
Pozdrawiam serdecznie 🙂
Nigdy nie jadłam, ale chętnie bym to zmieniła.
Kiedyś robiłam takie synowi i zupełnie o tym zapomniałam. Dzięki za przypomnienie.
Jeszcze nie jadłam surimi, ale w tej panierce wygląda mega apetycznie! Z chęcią bym spróbowała.
NIgdy nie jadłam. Boję się jeść owoce morza, ale na zdjęciu te paluszki wyglądają pysznie 🙂
„Na wygląd” rewelacja. Ale czy to są takie paluszki surimi, które można kupić w wielu marketach w takiej jakby zalewie? czy to się kupuje jakieś mrożone? Musisz mi podpowiedzieć, bo u nas w geesie nie ma krabów w ŻADNEJ postaci :-DD
Marzyniu, tak to paluszki krabowe, które można kupić w wielu marketach, mogą być też mrożone 🙂 próbuję wkleić link, ale nie wiem czy zadziała 🙂
Pozdrawiam,
M
Swego czasu często zajadałam się surimi nabywanym w lokalnym supermarkecie, nigdy jednak nie miałam okazji spróbować takiego w panierce. Wgląda bardzo zachęcająco, a z odpowiednim sosem na pewno stanowi wspaniałą przekąskę!
Pozdrawiam serdecznie 🙂