MAKARON Z DOMOWYM CZERWONYM PESTO

przez | 24 lipca 2025


Makaron to zawsze dobry pomysł, a podany z domowym czerwonym pesto (pesto rosso) smakuje rewelacyjnie. Czerwone pesto, to bardzo wyrazisty i aromatyczny sos pochodzący z Włoch. W przeciwieństwie do bardziej znanego zielonego pesto, czerwone pesto jest przygotowywane z suszonych pomidorów, które nadają mu głęboki, intensywny smak. Przygotowanie czerwonego pesto jest banalnie proste, każdemu się uda, nie trzeba do tego doświadczenia w kuchni, a efekt podbije Wasze kubki smakowe, serdecznie polecam 🙂
Przepis:
(pesto rosso)
1/2 szklanki suszonych pomidorów w oliwie
3 łyżki orzeszków pinii uprażonych na suchej patelni
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
1/4 szklanki startego parmezanu
1/4 szklanki oliwy z suszonych pomidorów lub oliwy extra vergine
garść listków bazylii (opcjonalnie)
sól i pieprz
makaron
2 łyżki mini kaparów

Wszystkie składniki pesto miksujemy w melakserze lub blenderze, doprawiamy solą i pieprzem. Makaron gotujemy al dente, odcedzamy, mieszamy z pesto rosso, posypujemy kaparami i od razu podajemy. Wierzch można dodatkowo posypać kilkoma pokrojonymi na małe kawałki suszonymi pomidorami. Smacznego 🙂

Domowe pesto można dopasować do własnego gustu, dodając więcej czosnku lub parmezanu, albo zmienić konsystencję wlewając więcej oliwy.
Pesto można też dodawać do sałatek, podawać z grzankami lub tostami.
Czerwone pesto jest nie tylko pyszne, ale też zdrowe, suszone pomidory są bogate w likopen, silny przeciwutleniacz, który pomaga chronić komórki przed uszkodzeniami. Orzeszki piniowe zawierają białko i zdrowe tłuszcze, a czosnek i bazylia dodają witamin i minerałów. Oliwa z oliwek jest bogata w kwasy tłuszczowe, które wspierają zdrowie serca i mają działanie przeciwzapalne. Oliwa z oliwek jest również źródłem witaminy E i polifenoli, które działają jako przeciwutleniacze.

14 komentarzy do „MAKARON Z DOMOWYM CZERWONYM PESTO

  1. Taita w Irlandii

    Jakie to musi być dobre! Skończył mi się ostatnio makaron, ale znów zbliżają się tygodniowe zakupy spożywcze, więc upewnię się, że znajduje się na liście 🙂 Czemu te węglowodany muszą być takie pyszne?! 😉 Nie jem makaronu zbyt często, ale od czasu do czasu pozwalam sobie na tę przyjemność – świetny i uniwersalny produkt, który może gościć na stole jako danie główne, ale też wykwintny dodatek 🙂

    Odpowiedz

Skomentuj Monika- Smakołyki na diecie Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *