UDKA KURCZAKA W MEKSYKAŃSKIM STYLU

przez | 28 sierpnia 2015

Przepisów na udka kurczaka jest mnóstwo i każdy ma jakiś ulubiony. Udka kurczaka świetnie smakują pieczone z chrupiącą skórką. Duszone w piekarniku pod przykryciem smakują zupełnie inaczej, ale niemniej apetycznie. Mięso jest bardzo soczyste, sos gęsty, aromatyczny, pełen różnych składników, a dodatek fasoli sprawia, że danie staje się pożywne i sycące. To prosta potrawa, a jednocześnie niebanalna, pasuje na rodzinny obiad, jako alternatywa dla tradycyjnych pieczonych udek kurczaka, no i ten wspaniały sos, palce lizać 🙂

Przepis:
12 pałek kurczaka (podudzia)
1 puszka czerwonej fasoli
1 puszka pomidorów krojonych bez skórki
1 łyżka koncentratu pomidorowego
2 cebule drobno pokrojone
2 ząbki czosnku drobno pokrojone
1/2 szklanki czerwonego półwytrawnego wina
szczypta cynamonu
szczypta startej gałki muszkatołowej
szczypta ostrej papryki w proszku
2 łyżki oleju
pieprz i sól
natka pietruszki

Umyte i dokładnie osuszone ręcznikiem papierowym udka doprawiamy solą i pieprzem. Na patelni rozgrzewamy mocno olej i smażymy udka z obu stron na rumiano. Przekładamy udka do naczynia żaroodpornego z pokrywką. Na tej samej patelni podsmażamy cebulę i czosnek przez około 2 minuty na średnim ogniu. Dodajemy pomidory, koncentrat pomidorowy, odsączoną fasolę i wino. Zagotowujemy, dodajemy przyprawy, mieszamy, przekładamy do naczynia z kurczakiem. Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni, wstawiamy naczynie z kurczakiem, przykrywamy pokrywką i pieczemy około 50 minut. Wyjmujemy, posypujemy posiekaną natką pietruszki i podajemy. Smacznego 🙂

8 myśli nt. „UDKA KURCZAKA W MEKSYKAŃSKIM STYLU

  1. Karola

    Przepyszne! Trochę zmodyfikowałam. Dodatkowo dodałam dwie papryki do sosu. Z udek zdjęłam skórę. Całość natomiast podałam z guacamole oraz sala pomidorowa! Strasznie mi smakowało 😉

    Odpowiedz
    1. Magda Autor wpisu

      Super 🙂 ogromnie się cieszę, świetny pomysł z dodatkiem salsy i guacamole 🙂
      Pozdrawiam serdecznie 🙂
      M

      Odpowiedz

Pozostaw odpowiedź ~Agnieszka Wieczorek Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.