
Intensywna w smaku pasta z ciecierzycy i suszonych pomidorów, pyszna i oryginalna. Fantastycznie sprawdzi się do faszerowania jajek. Jajka faszerowane pastą z ciecierzycy z suszonymi pomidorami to rewelacyjny pomysł na urozmaicenie kolacji, jako przystawka lub na śniadanie, pasuje także na spotkanie z rodziną lub przyjaciółmi. Oczywiście to też idealny pomysł na Wielkanoc. Jajka faszerowane w ten sposób będą piękną ozdobą świątecznego stołu. Uwielbiam połączenie ciecierzycy i suszonych pomidorów, te smaki świetnie się ze sobą komponują. Wierzch można udekorować świeżymi ziołami. Serdecznie polecam 🙂
Przepis:
1 puszka ciecierzycy o wadze 400 gramów
6 suszonych pomidorów w oliwie
1/2 średniej cebuli drobno pokrojonej
1/2 łyżeczki majeranku
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku
szczypta ostrej papryki w proszku
1 łyżka kremowego serka w temperaturze pokojowej, np. philadelphia
sól i pieprz
jajka ugotowane na twardo, zioła do dekoracji
Odsączoną ciecierzycę i wszystkie pozostałe składniki blendujemy na jednolitą masę. Wstawiamy do lodówki na pół godziny, przekładamy do rękawa cukierniczego z końcówką w formie gwiazdki, nakładamy na połówki jajek, dekorujemy natką pietruszki. Smacznego 🙂
Ciecierzycę można zastąpić fasolą białą lub czerwoną.
Pastę można wzbogacić ulubionymi ziołami i przyprawami, np. oregano, kumin.
Takich jajek jeszcze nie jadłam. Podkradam przepis i zaserwuje rodzince w najbliższy weekend 🙂!!!
Bardzo fajny przepis, chętnie wypróbuję. Wielkanoc zbliża się szybkimi krokami 🙂
Wyglądają pysznie 🙂 Jaja faszerowane robię tylko na Wielkanoc, podobanie jak uszka z barszczem, mają najlepszy smak podczas świąt właśnie 🙂 Dziękuję za apetyczną inspirację 🙂
Ciekawa ta pasta
Też ostatnio myślałam o faszerowanych jajkach. Ale na pewno nie byłby takie pomysłowe i ekskluzywne jak Twoje! Pięknie się prezentują!
Super pomysł na zbliżające się święta 🙂 Jajeczka lubimy bo mamy od fajnych kurek 🙂
Ale pyszności!
Zdecydowanie moje smaki 🙂
Muszę w tym roku porobić sobie trochę tych faszerowanych jajek bo aż apetytu na nie nabrałam teraz ^_^
Nigdy nie próbowałam nadziewać jajek ciecierzycą. Ale jak widać – warto 🙂