Szarlotkę piekę najczęściej jesienią, jak tylko pojawiają się antonówki lub szare renety. A dzisiaj to jest wersja bardziej wiosenna, bo z dodatkiem rabarbaru. Bardzo lubię ciasta rabarbarowe i tutaj rabarbar też się sprawdził w 100 %. To ciasto to prawdziwa petarda, kruche, kwaskowe, z kruszonką na wierzchu, na pewno będzie na stałe gościć na moim stole, spróbujcie koniecznie :)
Skopiuj adres i wklej go w swoim WordPressie, aby osadzić
Skopiuj i wklej kod na swoją witrynę, aby osadzić element