RÓŻE KARNAWAŁOWE

Koniec karnawału coraz bliżej, a ja nie mogłam się zdecydować ani na pączki, ani na faworki, w końcu skusiły mnie róże karnawałowe. Na tłusty czwartek i ostatki pasują idealnie. To prawda, że są trochę pracochłonne, jednak ich wygląd i smak wszystko rekompensuje. To jest tradycyjny przepis, bez dodatku śmietany, czy proszku do pieczenia. Warto się skusić, gorąco polecam :)