PAELLA Z OWOCAMI MORZA

Ryż jest podstawą wielu pysznych dań zwłaszcza w kuchni chińskiej, ale hiszpańską paellę można zaliczyć również do bardzo apetycznych potraw z ryżu. Nazwa pochodzi od żeliwnej patelni z dwoma uchwytami, używanej do przygotowywania paelli, jednak zwykła patelnia lub rondel z grubym dnem zupełnie wystarczy. Nie ma jednego przepisu na to danie, dlatego jest ono bardzo uniwersalne, w którym najważniejszym składnikiem jest ryż, a ostateczny efekt zależy od dodatków i przypraw. Paella z owocami morza kojarzy mi się z wakacjami, dlatego najczęściej przygotowuję ją w lecie. Niemniej smaczna jest także z kurczakiem, boczkiem, a nawet z kiełbasą. Domieszka szafranu sprawia, że paella ma świetny smak i piękny kolor. To wieloskładnikowe, wielosmakowe i efektowne danie będzie ozdobą każdego stołu.

Przepis:
300 gramów ryżu Arborio
1 papryka czerwona
1 papryka zielona
1 pomidor obrany ze skórki
4 ząbki czosnku
1 szklanka ugotowanego zielonego groszku
duża szczypta szafranu w nitkach
1/2 pęczka natki pietruszki
6 łyżek oliwy
400 gramów mrożonych owoców morza
1 litr bulionu warzywnego lub z kurczaka
2 łyżki soku z cytryny

Na patelni lub w rondlu rozgrzewamy 2 łyżki oliwy, dodajemy dwa ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę i smażymy na małym ogniu około 2 minuty, dodajemy posiekaną natkę pietruszki, mieszamy, przekładamy do moździerza, dodajemy szafran i ucieramy na miazgę. Na dużej patelni lub w rondlu rozgrzewamy pozostałe 4 łyżki oliwy, wsypujemy ryż, podsmażamy 2 minuty mieszając. Dodajemy obrane i pokrojone w kostkę papryki, pokrojonego pomidora oraz pozostały czosnek posiekany na kawałki, mieszamy, następnie wkładamy przygotowaną pastę z szafranu, czosnku i natki i mieszamy dokładnie. Dolewamy połowę bulionu i gotujemy na małym ogniu przez około 8 minut. Wlewamy pozostały bulion i gotujemy dalej przez około 10 minut. Jeśli używamy owoców morza mrożonych na surowo, to dokładamy je w tej chwili i gotujemy przez około 10 minut. Jeśli używamy owoców morza mrożonych po wcześniejszym ugotowaniu, to dokładamy je 5 minuty później i gotujemy przez około 4 minuty. Dodajemy zielony groszek, doprawiamy solą i pieprzem, przykrywamy, zestawiamy z ognia na około 2 minuty. Podajemy w naczyniu, w którym paella była gotowana, skrapiając sokiem z cytryny i posypując kilkoma listkami natki pietruszki. Smacznego 🙂

LENIWE Z AROMATEM CYTRYNOWYM

“Leniwe raz proszę!” kiedyś słychać było we wszystkich barach mlecznych w Polsce. Był to też przebój szkolnych i kolonijnych stołówek. Nie wiem czy leniwe dlatego, że się po ich zjedzeniu robi błogo i leniwie, czy dlatego, że przygotowanie jest proste i nie wymaga dużo pracy. W każdym razie kluseczki to bardzo lekkie i mięciutkie, a aromat cytrynowy fajnie wzmacnia smak. Wzbogacona o cytrynowy aromat wersja klasycznych leniwych 🙂

Przepis:
(na 2 porcje)
250 gramów sera twarogowego
150 gramów mąki
1 jajko
skórka otarta z dwóch cytryn (umytych i sparzonych)
1 łyżka cukru pudru
szczypta soli

Dodatki: rozpuszczone masło, cukier, sok z cytryny, listki mięty

Ser rozcieramy łyżką lub miksujemy w malakserze na gładką masę. Dodajemy mąkę, skórkę cytryny, żółtko, szczyptę soli, pianę ubitą z białka oraz cukier i zagniatamy ciasto (jeśli jest bardzo lepkie dodajemy odrobinę mąki, ale starajmy się tego nie robić, bo leniwe będą twarde). Dłońmi posypanymi mąką formujemy wałek o średnicy około 2 cm, lekko spłaszczamy, kroimy ukośnie na 2 cm kawałki. Gotujemy w dużej ilości wrzącej osolonej wody przez 1 minutę od momentu wypłynięcia na powierzchnię. Wyjmujemy łyżką cedzakową na talerze, polewamy stopionym masłem, posypujemy cukrem i skrapiamy sokiem z cytryny. Dekorujemy listkami mięty. Smacznego 🙂

ŁOSOŚ Z SOSEM AGRESTOWYM

Agrest to kolejny owoc lata, który pojawił się na straganach. Ma podobnie jak rabarbar ciekawy słodko-kwaskowy smak, który bardzo lubię. Najczęściej wykorzystujemy go jako składnik dżemów, ciast lub kompotów, ale to nie jedyne zastosowanie, bo świetnie sprawdza się także w sosach. Filety z łososia z sosem agrestowym, to połączenie intrygujące i niebanalne. Smak tej apetycznej ryby najlepiej podkreślają nieskomplikowane potrawy. Łosoś z patelni, soczysty w środku i chrupiący z zewnątrz. Doskonałym uzupełnieniem jest aksamitny sos agrestowy o bogatym przełamanym smaku. Prosto i bardzo szybko możemy przygotować pysznego łososia z atrakcyjnym sosem na lekki obiad lub kolację.

Przepis:
500 gramów filetu z łososia bez skóry
1 łyżka soku z cytryny
2 łyżki mąki
pieprz i sól
2 łyżki oleju lub klarowanego masła
(sos)
250 gramów dojrzałego agrestu
1 łyżka masła
2 łyżki miodu
3 łyżki śmietany
sól i pieprz

Kilka owoców agrestu do dekoracji

Zaczynamy od przygotowania sosu. Agrest obieramy i myjemy. W rondlu rozgrzewamy masło, dodajemy agrest, przykrywamy i dusimy na małym ogniu przez 20 minut. Zdejmujemy z ognia i czekamy około 10 minut, żeby przestygł. W tym czasie przygotowujemy rybę. Łososia myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym, kroimy na cztery części i skrapiamy sokiem z cytryny. Przyprawiamy solą i pieprzem. Odstawiamy na 15 minut. Kawałki łososia delikatnie posypujemy cienką warstwą mąki. Na patelni rozgrzewamy olej, układamy rybę i smażymy po około 3 – 5 minut z każdej strony w zależności od grubości filetu. Do agrestu dodajemy, miód i śmietanę, miksujemy na gładko, doprawiamy odrobinę solą i pieprzem. Łososia układamy na talerzach, polewamy sosem, dekorujemy owocami agrestu. Podajemy np. z fasolką szparagową i gotowanymi ziemniakami. Smacznego 🙂

CHŁODNIK BRZOSKWINIOWY LEKKO PIKANTNY

Trudno wyobrazić sobie lato bez zup owocowych i chłodników. Chłodnik brzoskwiniowy to super zupa na gorące dni. Zupełnie inna, niż tradycyjne chłodniki na bazie ogórka, buraczków i kefiru. Tu spotkamy ekstremalnie brzoskwiniowy smak podkręcony lekko pikantnym imbirem i aksamitną konsystencję dzięki dodatkowi jogurtu. Chłodnik wyróżnia się także pięknym słonecznym kolorem, efektownie prezentując się na talerzu, a przygotowanie jest banalnie proste. Po prostu pyszna, orzeźwiająca zupa idealna na upalny dzień 🙂
Przepis:
4 duże bardzo dojrzałe brzoskwinie
1 łyżka miodu
1 łyżka soku z cytryny
2 łyżeczki mielonego imbiru
1 łyżeczka kurkumy
5 łyżek jogurtu greckiego
pieprz i sól
Dodatki: suszone morele pokrojone w małą kostkę, listki mięty

Brzoskwinie obieramy ze skórki, usuwamy pestkę i kroimy w kostkę. Jeśli brzoskwinie są bardzo dojrzałe, to skórka schodzi bez problemu. Możemy też tak jak w przypadku obierania pomidorów, naciąć brzoskwinie na końcu na krzyż, włożyć na 30 sekund do wrzącej wody, przełożyć do miski z zimną wodą i wtedy zdjąć skórkę. Do pokrojonych brzoskwiń dodajemy pozostałe składniki i miksujemy na gładko. Wkładamy na pół godziny do lodówki. Wlewamy do talerzy, dodajemy suszone owoce i listki mięty. Smacznego 🙂

SERNIK JOGURTOWY Z OWOCAMI

Idealny deser na upalne dni. Sernik bez pieczenia, na zimno z dodatkiem jogurtu, który powoduje, że jest bardzo lekki i delikatny. Pełen dojrzałych owoców lata, takich jakie najbardziej nam smakują. Ja akurat miałam truskawki i morele, okazało się, że to fajny duet. Bardzo prosto się go robi, a smakuje niezwykle orzeźwiająco. Świetny deser na zakończenie obiadu lub podwieczorek w ogródku.
Przepis:
(tortownica o średnicy 20 cm)
500 gramów twarogu sernikowego
250 gramów jogurtu greckiego
1/2 szklanki cukru pudru
1 cukier waniliowy
2 łyżki żelatyny
1/5 szklanki wody
około 10 biszkoptów lub herbatników
400 gramów świeżych owoców

Żelatynę rozpuszczamy w 1/5 szklanki gorącej wody i studzimy. Jogurt miksujemy z żelatyną, dodajemy cukier puder, cukier waniliowy i ser. Miksujemy na gładko. Dno tortownicy wykładamy biszkoptami lub herbatnikami, połowę masy wylewamy na biszkopty, układamy umyte i obrane owoce (ewentualnie pokrojone na kawałki), przykrywamy resztą masy. Wstawiamy do lodówki na 2-3 godziny. Przed podaniem dekorujemy pozostałymi owocami. Smacznego 🙂

MŁODE ZIEMNIAKI PIECZONE Z ZIOŁAMI, CZOSNKIEM I MUSZTARDĄ

W lecie, szczególnie gdy pogoda dopisuje i jest gorąco, często nie mam ochoty na odpalanie piekarnika. Jednak dla tych ziemniaczków warto to zrobić. Mięciutkie w środku, z chrupiącą skórką, z lekkim aromatem czosnku, ziół i musztardy. Pyszne, jako małe danko w towarzystwie jogurtu naturalnego, ale także fajne, jako dodatek do ryby lub mięsa. Polecam, gdy brakuje Wam pomysłu na obiad lub macie ochotę na coś bardzo prostego, a jednocześnie smakowitego.
Przepis:

1 kg młodych ziemniaków
1/3 szklanki musztardy
2 ząbki czosnku przeciśniętego przez praskę
3 łyżki oliwy
1 łyżka ziół prowansalskich
sól i pieprz
1 łyżka tartego parmezanu (do posypania)

Ziemniaki dokładnie myjemy, osuszamy i kroimy na kawałki równej wielkości. W misce mieszamy wszystkie składniki, oprócz ziemniaków i parmezanu. Dodajemy ziemniaki i mieszamy, żeby pokryły się sosem. Odstawiamy na około 15 minut. Przekładamy do formy takiej wielkości, żeby ziemniaki leżały w jednej warstwie. Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 230 stopni na około 35 minut. Powinny być miękkie w środku i chrupiące z zewnątrz. Wyjmujemy z piekarnika, posypujemy parmezanem i podajemy. Ja najbardziej lubię z kleksem jogurtu greckiego i gałązką koperku. Smacznego 🙂