RACUCHY Z GRUSZKAMI I RODZYNKAMI

Z dzieciństwa pamiętam racuchy z jabłkami smażone przez moją mamę. Później, gdy byłam nastolatką próbowałam eksperymentować z dodawaniem różnych owoców do racuchów i było to jedno z moich popisowych dań. Ta wersja to mięciutkie racuchy, lekko wilgotne w środku, pachnące wanilią i cynamonem. Jabłka zastąpiłam gruszkami z rodzynkami. Dzięki temu ich smak jest bogatszy i jeszcze lepszy. Podajemy racuchy gorące, posypane cukrem pudrem, miodem lub polane śmietaną, albo z ulubioną konfiturą. Proste i sycące, świetne na śniadanie lub podwieczorek.

Przepis:
1 i 1/4 szklanki mąki
1 jajko
1 szklanka kefiru (zsiadłego mleka lub maślanki)
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki cukru waniliowego
1 i 1/2 łyżeczki cynamonu
1 duża gruszka
4 łyżki rodzynek

olej do smażenia

Dodatki: cukier puder, miód, śmietana, konfitury

Do miski przesiewamy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, cukrem waniliowym, cynamonem. Dodajemy jajko, kefir i sól. Mieszamy dokładnie na jednolitą masę o konsystencji bardzo gęstej śmietany. Jeśli masa będzie zbyt rzadka, dodajemy trochę mąki, jeśli zbyt gęsta dolewamy mleko lub wodę. Odstawiamy na około 10 minut. W tym czasie obieramy gruszkę i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Mieszamy ciasto ponownie, dodajemy gruszkę i rodzynki i mieszamy dokładnie łyżką.
Na patelnię wlewamy olej (około 3 -4 mm warstwę). Rozgrzewamy go dość mocno i łyżką wkładamy niewielkie placki, smażymy na średnim ogniu około 2 minut z każdej strony do zrumienienia. Przekładamy racuchy na papierowy ręcznik, by pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Podobnie, jak w przypadku smażenia innych placków, ważne aby olej nie był zbyt gorący, bo placki mogą się przypalić z wierzchu, a w środku pozostać surowe. Smażone zaś długo na zbyt chłodnym oleju, będą tłuste i ciężkie. Najlepiej, jeśli włożona porcja ciasta od razu zacznie się smażyć i olej wokół placka będzie puszczać bąbelki. Racuchy podajemy gorące z cukrem, śmietaną, miodem lub innymi ulubionymi dodatkami. Smacznego 🙂

KASZA MANNA Z MALINAMI

Kasza manna to powrót do smaków z dzieciństwa i czasu spędzanego u babci. W zimie mannę na mleku jedliśmy z dodatkiem domowego soku malinowego, a latem ze świeżymi malinami i łyżką tłustej śmietany. Na śniadanie na ciepło, a na podwieczorek na zimno. Ja po wielu latach powracam do tego prostego dania i nadal mi smakuje. Może to kwestia nie samej manny, ale miłych wspomnień, które się z nią wiążą. Mannę można przygotować na kilka sposobów, wykorzystując wodę lub mleko albo mleko z dodatkiem śmietanki. Dodatki zależą od naszej inwencji i smaku. Moja wersja jest taka jaką pamiętam z dzieciństwa, czyli gotowana na mleku, gęsta, niezbyt słodka, z dodatkiem śmietany i malin. Po prostu pyszna 🙂
Przepis:
(2 duże porcje lub 4 małe)
2 szklanki mleka
4 łyżki kaszy manny
1 łyżeczka masła
2 łyżki cukru
szczypta soli
Dodatki: tłusta śmietana, maliny

Mleko wlewamy do rondla z grubym dnem, dodajemy szczyptę soli, masło, cukier i zagotowujemy. Na wrzące mleko wsypujemy powoli kaszę mannę i cały czas energicznie mieszając gotujemy na małym ogniu przez 3 – 4 minuty, aż kasza zgęstnieje do pożądanej konsystencji. Zdejmujemy z ognia, przekładamy do miseczek. Podajemy od razu na ciepło z dodatkiem śmietany i malin lub czekamy, aż wystygnie. Smacznego 🙂

DOMOWE BUŁECZKI PSZENNE

Pachnące, mięciutkie w środku, z delikatnie zrumienioną skórką, jeszcze ciepłe, bo niedawno wyjęte prosto z pieca. Bułeczki same w sobie są tak smaczne, że wystarczy masło, konfitura lub miód i mamy fantastyczne śniadanie lub kolację. Oczywiście ze słonymi dodatkami też smakują wybornie. Przygotowanie jest proste i nie wymaga ani specjalnych składników, ani szczególnych umiejętności. Wierzch bułeczek przed pieczeniem możemy posypać ulubionymi ziołami, makiem lub sezamem. Bułeczki mają tylko jedną małą “wadę” – trudno poprzestać na jednej 🙂 Po prostu mniam 🙂

Przepis:
3 szklanki mąki pszennej chlebowej
3/4 szklanki ciepłej wody
1 jajko
2 łyżki oliwy
2 łyżeczki cukru
2 łyżeczki suchych drożdży
1 i 1/2 łyżeczki soli
oliwa do smarowania miski

W misce mieszamy łyżką wszystkie składniki. Gdy się połączą wyrabiamy rękami ciasto przez 5 minut. Odstawiamy na około 5 – 10 minut, ponownie wyrabiamy przez 5 minut (powinno być gładkie i sprężyste). Czystą miskę smarujemy cienko oliwą, wkładamy ciasto, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1 godzinę. Dzielimy ciasto na 8 – 10 części, formujemy okrągłe bułeczki, lekko je spłaszczamy i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 35 – 40 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do 230 stopni, tępą stroną noża robimy na wierzchu bułeczek krzyżyk i ewentualnie posypujemy ulubionymi ziołami, makiem lub sezamem. Pieczemy około 12 – 15 minut. Wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy do ostygnięcia. Smacznego 🙂

WŁOSKI CHLEB Z OLIWKAMI (FOCACCIA)

Chleb upieczony w domu ma zupełnie niepowtarzalny smak i zapach. Włoski chleb “focaccia” jest bardzo lekki, sprężysty i łatwy do zrobienia, chociaż trochę czasochłonny. Jednak warto poczekać, bo efekt jest wyjątkowo smaczny. Dodatek oliwek i soli morskiej świetnie pasuje do tego rodzaju chleba, a chrupiąca skórka to po prostu “niebo w gębie”. To mój debiut, jeśli chodzi o chleb włoski i na pewno będę do niego często powracać. Chleb jest tak dobry, że wystarczy posmarować go masłem lub zamoczyć kawałek w oliwie i mamy fantastyczny posiłek 🙂
Przepis:
400 gramów mąki chlebowej pszennej
2 paczki suchych drożdży (14 gramów)
1 łyżeczka cukru
2 łyżeczki soli
1 średni ziemniak
4 łyżki oliwy
300 ml ciepłej wody
około 16 oliwek
1 łyżeczka grubej soli morskiej do dekoracji
W dużej misce mieszamy mąkę, drożdże i cukier. Ziemniaka gotujemy i przeciskamy przez praskę do miski z mąką. W wodzie rozpuszczamy sól. Do miski dodajemy 2 łyżki oliwy i wodę. Mieszamy łyżką, żeby połączyć składniki. Przekładamy ciasto chlebowe na stolnicę posypaną cienką warstwą mąki i wyrabiamy na gładkie ciasto przez około 10 minut. Przekładamy do miski natłuszczonej łyżeczką oliwy, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy w ciepłym miejscu na około 2 godziny. Formę do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia, przekładamy ciasto, uklepujemy powierzchnię palcami, układamy oliwki, wciskając w ciasto, skrapiamy pozostałą oliwą i posypujemy grubą solą morską. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy ponownie w ciepłe miejsce na około 1 godzinę. Piekarnik rozgrzewamy do 240 stopni, wkładamy formę z ciastem chlebowym bez przykrycia i pieczemy około 25 minut, wierzch powinien ładnie się przyrumienić na złoto. Czekamy kilka minut i kroimy na kwadraty. Smacznego 🙂

MINI OMLETY Z SZUSZONYMI POMIDORAMI I SZCZYPIORKIEM

Kolejna propozycja śniadaniowa, w której jajka i foremka do muffinek odgrywają główną rolę. Poprzednio były to jajka zapiekane z boczkiem i cukinią. Tym razem troszkę lżejsze danie w wersji wegetariańskiej, ale równie smaczne i bardzo apetycznie się prezentujące. Puszyste omlety z dodatkiem suszonych pomidorów i szczypiorku, rozmiarem i kształtem naśladujące muffinki. Idealne na niespieszne śniadanie, ale oczywiście świetnie smakują o każdej porze dnia.
Przepis:
6 jajek
5 suszonych pomidorów z zalewy w oliwie
1/2 pęczka szczypiorku
3 łyżki śmietany
4 łyżki żółtego sera drobno startego
sól i pieprz

Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni. Pomidory i szczypiorek drobno kroimy. Jajka roztrzepujemy w misce, dodajemy śmietanę i ser. Dokładnie mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem. Do każdego wgłębienia w foremce silikonowej na 6 muffinek wkładamy płaską łyżkę pomidorów i szczypiorku, zalewamy masą jajeczną i ostrożnie wstawiamy do piekarnika. Pieczemy 20 – 25 minut, aż omlety staną się lekko napuszone i zrumienione. Przekładamy na talerz i dekorujemy sałatą. Smacznego 🙂

JAJKA ZAPIEKANE Z BOCZKIEM I CUKINIĄ

Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia, dlatego warto przygotować coś smacznego i ciekawego. Często rano brakuje nam czasu, ale w weekendy w moim domu o poranku na stole królują jajka, najczęściej jajecznica z różnymi dodatkami naszego rodzinnego mistrza patelni, czyli mojego męża. Czasami również jajka sadzone lub omlet. Nowa i pyszna propozycja śniadaniowa to jajka zapiekane z boczkiem i cukinią na chlebie, który podczas pieczenia zamienia się w chrupiącą grzankę. Całość posypana dużą ilością soczystego szczypiorku. Takie solidne śniadanie to dobry początek całego dnia 🙂
Przepis:
6 kromek chleba tostowego
6 małych jajek
6 bardzo cienkich plasterków chudego wędzonego boczku
12 bardzo cienkich plasterków cukinii
sól i pieprz
szczypiorek

Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni. Z chleba odcinamy skórkę. W foremkę silikonową do muffinek wkładamy do każdego wgłębienia kromkę chleba i dociskamy (może pęknąć, ale to nie szkodzi). Na każdą kromkę chleba układamy na środku po dwa plasterki cukinii, jeden plasterek boczku na bokach tworząc kółko, w które wbijamy ostrożnie jajko.

Foremkę wkładamy do piekarnika na około 20 minut. Żółtko po rozkrojeniu powinno być lekko płynne. Jeśli wolicie bardziej stałe pieczcie o 5 minut dłużej. Czas zależy od piekarnika. Podajemy gorące posypane szczypiorkiem. Smacznego 🙂

PASTA ŁOSOSIOWA Z AWOKADO

Pasta kanapkowa to zawsze świetny pomysł na urozmaicenie kolacji lub śniadania. Dodatkową zaletą tego małego danka jest nieskończona liczba pomysłów na składniki z jakich możemy ją przygotować. W poszukiwaniu nowych smaków polecam pastę z wędzonego łososia w stylu południowoamerykańskim, czyli z dodatkiem awokado. Pasta jest lekka o delikatnym smaku awokado z wyraźnym akcentem łososia. Zaletą jest także połączenie pięknego koloru łososia z zielenią awokado i koperku. Świetnie smakuje ze świeżym pieczywem lub grzankami.
Przepis:
150 gramów łososia wędzonego na zimno
150 gramów serka kremowego (np. Turek)
1 dojrzałe awokado
sok z 1/2 cytryny
sól i pieprz
koperek

Awokado kroimy na pół, usuwamy pestkę i łyżką przekładamy miąższ do miksera. Skrapiamy sokiem z cytryny, dodajemy serek i miksujemy na gładką masę. Dodajemy pokrojonego w paski łososia, delikatnie mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem. Dekorujemy koperkiem. Podajemy z pieczywem lub grzankami. Smacznego 🙂

ROŻKI Z SZYNKI NADZIEWANE TWAROŻKIEM

To jest danie z gatunku niby nic, a jednak “coś” w sobie ma. Bardzo proste połączenie soczystej szynki i bardzo delikatnego, rozpływającego się w ustach twarożku z dodatkiem chrzanu, rzodkiewek i szczypiorku. Całość pięknie wygląda udekorowana soczysto zielonym koperkiem. U mnie pojawi się z pewnością na stole podczas Wielkanocnego śniadania, ale pasuje też na inne okazje.

Przepis:
6 plastrów szynki
200 gramów serka kremowego (np.Turek)
pęczek rzodkiewek
pęczek szczypiorku
1 i 1/2 łyżeczki tartek chrzanu
1 łyżeczka soku z cytryny
sól i biały pieprz
koperek do dekoracji

Rzodkiewki i szczypiorek drobno kroimy, łączymy z serkiem. Dodajemy chrzan, sok z cytryny, przyprawy i dokładnie mieszamy. Na każdy plaster szynki nakładamy łyżkę twarożku i zawijamy w kształt rożku. Układamy na talerzu, dekorujemy koperkiem i podajemy. Smacznego 🙂

JAJKA FASZEROWANE ZE ZŁOTĄ POSYPKĄ

Do Wielkanocy jeszcze trochę czasu, ale już zaczynam planować świąteczne śniadanie. Nie może oczywiście zabraknąć jajek, a te wyglądają przepięknie i tak apetycznie, że będą na pewno ozdobą mojego stołu. Na zielonym szczypiorkowym dywaniku, układamy jajka z nadzieniem delikatnie chrzanowym, posypane drobno startymi żółtkami, jak złotym deszczem. Proste, smakowite danie, nie tylko od święta.

Przepis:
5 jajek ugotowanych na twardo
200 gramów serka kremowego (np. Turek)
2 łyżeczki tartego chrzanu
1 łyżeczka soku z cytryny
sól i biały pieprz
pęczek szczypiorku

Twarożek, chrzan, sok z cytryny i przyprawy dokładnie mieszamy. Szczypiorek drobno kroimy i rozkładamy na talerzu. Jajka obieramy i kroimy na pół ostrym nożem. Wyjmujemy z każdego trochę żółtka, tak żeby zebrać około 2 łyżek. Na każdej połówce jajka układamy kopczyk nadzienia. Żółtkami przecieranymi przez gęste sitko posypujemy jajka z wierzchu, jak złotą posypką. Podajemy od razu lub przechowujemy w lodówce. Smacznego 🙂

KOKTAJL PIĘKNOŚCI NA DZIEŃ DOBRY

Pyszny, zdrowy, kolorowy koktajl specjalnie na początek dnia. Zmiksowane płatki owsiane, orzechy, owoce, miód i naturalny jogurt to lekki, a jednocześnie pożywny koktajl, który zaspokoi apetyt na kilka godzin, a przygotowanie zajmuje zaledwie parę minut. Właściwie to znana od lat sałatka piękności, ale w uproszczonej wersji, którą możemy zabrać ze sobą i wypić w drodze do pracy. Do wiosny coraz bliżej i już niedługo nie będziemy potrzebować ciężkich, kalorycznych śniadań. Świetna alternatywa dla klasycznej owsianki, która pozwala z energią rozpocząć dzień.

Przepis:
1/2 szklanki płatków owsianych
1 łyżka orzechów włoskich
1 łyżka miodu
1 łyżka soku z cytryny
1 banan
3 łyżki mrożonych malin
1 szklanka jogurtu naturalnego

Płatki owsiane i orzechy miksujemy na proszek. Dodajemy pozostałe składniki i miksujemy do uzyskania gładkiego koktajlu. Smacznego 🙂