SŁODKIE GRUSZKI I SER

Coś słodkiego i coś słonego. Połączenie słodyczy gruszek z wytrawnym serem jest niebanalne i bardzo smaczne. Ciepłe gruszki z odrobiną miodu rozpływają się w ustach. Słonawy ser świetnie komponuje się z pozostałymi składnikami. Danie można podać, jako przystawkę lub wyjątkowy jesienny deser. Proste w przygotowaniu, a efekt fantastyczny. Receptura inspirowana kuchnią z rejonu Umbrii w północnych Włoszech. Warto spróbować 🙂

Przepis:

dla 3 osób

3 gruszki
3 łyżki masła
2 łyżki oliwy
1/3 szklanki mąki kukurydzianej
1/2 szklanki białego półwytrawnego wina
1/4 szklanki miodu najlepiej gryczanego
150 gramów sera pecorino lub innego słonawego sera (ja dodałam trochę oscypka i sera pleśniowego)
pieprz i sól

Gruszki kroimy na pół i obieramy ze skórki (gniazda nasienne zostawiamy). Mąkę wsypujemy na płaski talerzyk. Na patelni rozgrzewamy oliwę i 2 łyżki masła. Czekamy, aż masło się zapieni, wtedy połówkę gruszki od przeciętej strony przyciskamy do mąki, tak aby na powierzchni gruszki pozostała przyklejona cienka warstwa mąki, następnie kładziemy przeciętą stroną na patelnię i posypujemy pieprzem i solą. Po kolei kładziemy wszystkie gruszki (nie powinny się stykać). Smażymy około pięciu minut, odwracamy solimy i pieprzymy tak jak poprzednio. Czekamy pięć minut, przekładamy po dwie połówki na każdy talerz, wokół gruszek układamy po dwa plasterki sera. Na patelnię wlewamy wino, zwiększamy ogień, chwilę mieszamy i czekamy około 2 minuty, aż wino odparuje. Patelnię zdejmujemy z ognia, wkładamy pozostałą łyżkę masła i miód, mieszamy, żeby miód się zrobił płynny i polewamy gruszki i ser na talerzach.

BURGERY “SZCZĘŚLIWA KRÓWKA”

“Szczęśliwa krówka” to fantastyczne burgery bezmięsne tak dobre, że będą smakować również mięsożercom. Burgery stały się bardzo modne i można je kupić w wielu miejscach, ale z łatwością poradzimy sobie z ich przygotowaniem w domu. Poza tym najlepsza zabawa jest wtedy, gdy każdy sam wpakuje w chrupiącą, ciepłą bułkę pysznego burgera, świeże warzywa i inne dodatki na jakie ma ochotę. Palce lizać dosłownie i w przenośni 🙂

Składniki na 5 – 6 burgerów:
2 puszki tuńczyka w sosie własnym
4 łyżki startego parmezanu
1 jajko
6 łyżek bułki tartej
natka pietruszki
1 łyżeczka ziół prowansalskich
sól i pieprz

5 – 6 bułek

Dodatki:

pomidory, ogórki kiszone lub konserwowe, cebula, sałata, majonez, keczup

Tuńczyka odsączamy, rozdrabniamy widelcem i mieszamy z bułką tartą, parmezanem i jajkami. Dodajemy przyprawy, natkę pietruszki i jeszcze raz mieszamy. Formujemy okrągłe burgery o średnicy takiej jak średnica bułek. Burgery obtaczamy w bułce tartej i smażymy na patelni po 3-4 minuty z każdej strony.
Bułki lekko zwilżamy wodą i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 220 stopni na 2 – 3 minuty. Bułki wyjmujemy, kroimy na pół, smarujemy wewnątrz majonezem i keczupem, następnie układamy burgery i dodatki. Pycha 🙂

PUSZYSTA PASTA Z PSTRĄGA

Puszysta pasta w wędzonego pstrąga to propozycja dla tych, którzy lubią pasty kanapkowe, ale nie chcą jeść sztucznych produktów oferowanych w sklepach. Robi się ją w kilka minut, a dzięki dodatkowi jabłka ma delikatny smak, który powinien zadowolić nawet osoby niezbyt lubiące ryby. Świetnie smakuje ze świeżym pieczywem lub grzankami. Sprawdza się też na imprezach 🙂

Przepis:

250 gramów filetu z wędzonego pstrąga
3 łyżki miękkiego masła
1 jabłko z gatunku Granny Smith, obrane, bez gniazd nasiennych i pokrojone na cienkie plasterki
1/2 małej cebuli najlepiej czerwonej obranej i pokrojonej na cienkie plasterki
starta skórka z 1 cytryny
1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z cytryny
1 łyżka koniaku
sól i pieprz

Miksujemy pstrąga z masłem, dodajemy pozostałe składniki i miksujemy, aż uzyskamy gładką pastę. Dodajemy ewentualnie więcej soku z cytryny, sól i pieprz –według uznania. Przekładamy pastę do miski, przykrywamy filią i odstawiamy na kilka godzin do lodówki. Smacznego 🙂

SAŁATKA WALDORF-ASTORIA

 

Kuchnia amerykańska to nie tylko hamburger i frytki, chociaż często tak się kojarzy. Słynna sałatka Waldorf-Astoria jest przykładem eleganckiego dania, którego nazwa pochodzi od nazwy nowojorskiego, luksusowego hotelu, położonego na Manhattanie. Swoją sławę hotel zawdzięcza nie tylko architekturze i wykwintnemu wyposażeniu, ale także znakomitej kuchni, w szczególności wymyślonej na przełomie XIX i XX wieku przez ówczesnego szefa kuchni Szwajcara Oskara Tschirky sałatce Waldorf-Astoria. Na przestrzeni lat powstało wiele wersji sałatki, ale trzy składniki pozostały niezmienne: seler, jabłko i orzechy włoskie. Nie musimy jechać do Nowego Jorku, żeby cieszyć się smakiem sałatki Waldorf-Astoria, bo możemy przygotować ją w domu. Przepis pochodzi z książki Hanny Szymanderskiej “Dania z anegdotą”.

Przepis:

2 jabłka (twarde i kwaśne)
1 średnia bulwa selera
2 łyżki posiekanych orzechów włoskich
250 gramów gotowanej piersi z kurczaka
3 łyżki wina (madera)
3/4 szklanki majonezu
łyżka soku z cytryny
sól, pieprz
1 pomarańcza
kilka liści sałaty
kilka listków natki pietruszki

Myjemy seler, wrzucamy na lekko osolony wrzątek i gotujemy 5 minut. Odcedzamy, przelewamy zimną wodą i osuszamy. Obieramy i kroimy w cienkie słupki, następnie skrapiamy 2 łyżkami wina. Jabłka obieramy, usuwamy gniazda nasienne, kroimy w słupki, skrapiamy sokiem z cytryny i 1 łyżką wina.Kurczaka kroimy w paski, orzechy prażymy na rozgrzanej suchej patelni. Wszystkie składniki łączymy.Dodajemy majonez, sól i pieprz do smaku. Wkładamy na kilka minut do lodówki. W tym czasie obieramy pomarańczę i dzielimy na cząstki.Na talerzu rozkładamy liście sałaty, na wierzch układamy sałatkę, dekorujemy cząstkami pomarańczy i natką pietruszki. Smakuje wybornie i prezentuje się niezwykle apetycznie. Smacznego 🙂

ELEGANCKA SAŁATKA Z SOCZEWICY

Elegancka sałatka z soczewicy, która dzięki odpowiednim dodatkom ma świetny smak i ładnie się prezentuje. Soczewica jest znana od wieków. Jako jedna z niewielu roślin została nawet wymieniona w Biblii, w Księdze Rodzaju, gdzie Ezaw sprzedaje Jakubowi prawo swojego pierworództwa za miskę soczewicy. Warto jeść soczewicę ze względu na bogactwo drzemiące w tych małych ziarenkach, przede wszystkim łatwo przyswajalne białko oraz witaminy C, PP i z grupy B, wapń i fosfor bardzo ważne dla naszych kości, a także żelazo i kwas foliowy sprzyjające tworzeniu czerwonych krwinek.

Przepis:
200 gramów soczewicy z puszki
200 gramów pomidorków koktajlowych
1/2 czerwonej cebuli
pęczek natki pietruszki
1 łyżeczka oregano
3 łyżki octu winnego
5 łyżek oliwy
sól pieprz
grzanki

Soczewicę odsączamy, przekładamy do miski. Pomidorki kroimy na pół, cebulę kroimy na półplasterki, natkę siekamy drobno. Warzywa dodajemy do soczewicy. Mieszamy ocet, oliwę, oregano, pieprz i sól, dodajemy do warzyw i soczewicy, mieszamy. Przekładamy na talerze i podajemy z chrupiącymi grzankami.

SZNYCLE Z TOFU Z DIPEM MIĘTOWYM

Tradycyjny sznycel wiedeński to klasyka kuchni austriackiej. Sznycel z tofu to taki młodszy brat ze wschodu sznycla z klasycznego. Polecam dla osób dbających o linię, bowiem jest dużo mniej kaloryczny od wersji mięsnej. Danie możemy podać, jako przekąskę lub obiad. Tofu nie wygląda atrakcyjne, ale w jego wnętrzu kryje się mnóstwo tłuszczu roślinnego nienasyconego, kwasu linolowego oraz lecytyny, co pozytywnie wpływa na nasz organizm. Ponadto, jest również źródłem wapnia, a także innych soli mineralnych i witamin: soli żelaza, fosforu, potasu, sodu, witamin z grupy B, choliny i witaminy E. Z uwagi na nijaki smak tofu ważne są dodatki i przyprawy, które nadadzą mu charakter. Kupując tofu warto wybrać to wytworzone z soi niemodyfikowanej genetycznie.

Przepis:
400 gramów tofu
1 cytryna
1/3 szklanki tartych migdałów lub orzechów laskowych
2 czubate łyżki bułki tartej
5 łyżek oleju
duża szczypta gałki muszkatołowej
sól i pieprz

Tofu odsączamy i kroimy na plastry około centymetrowej grubości. Z cytryny ścieramy skórkę i wyciskamy sok. Migdały, bułkę tartą, skórkę cytryny, gałkę muszkatołową, sól i pieprz mieszamy na talerzu. Na patelni rozgrzewamy olej, plastry tofu skrapiamy sokiem z cytryny, następnie obtaczamy w przygotowanej panierce i smażymy na oleju na średnim ogniu po 3 minuty z każdej strony. Polecam z dipem miętowym, który przygotowujemy następująco:

Przepis:
4 łyżki jogurtu greckiego
8 listków mięty drobno pokrojonych
1 łyżka soku z cytryny
sól

Wszystkie składniki mieszamy i wkładamy do lodówki na 30 minut. Smacznego 🙂

PIKANTNA PASTA Z CZERWONEJ FASOLI

 
 

To propozycja dla lubiących ostrzejsze smaki. Pikantna pasta z czerwonej fasoli świetnie pasuje do kanapek lub grzanek, jednak najbardziej sprawdza się, jako dodatek do chipsów meksykańskich, czyli NACHOS-ów. Pasta jest przebojem każdego bufetu imprezowego, szczególnie wśród osób stosujących dietę wegetariańską, ale przypadnie też do gustu pozostałym gościom.

Przepis:
1 puszka czerwonej fasoli (około 400 gram)
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1 zmiażdżony ząbek czosnku
1 pęczek posiekanego szczypiorku
1 pęczek posiekanej natki pietruszki
2 łyżki octu winnego
2 łyżki oleju
1 łyżeczka tymianku
sól i pieprz
szczypta ostrej papryki w proszku

Z fasoli odlewamy zalewę, wkładamy do miksera, dodajemy koncentrat pomidorowy, czosnek, szczypiorek, natkę, tymianek,ocet i olej. Miksujemy na gładką masę. Doprawiamy solą i pieprzem, jeżeli lubimy bardzo ostre smaki możemy dodać ostrą paprykę. Wstawiamy do lodówki na 30 minut, żeby smaki się przegryzły. Podajemy w towarzystwie chipsów meksykańskich. Pasta i nachosy to perfekcyjna para 🙂