KRUCHE CIASTECZKA LAWENDOWE

Wystarczy trochę lawendy, aby zwykłe kruche ciasteczka zamienić w ciasteczka o ciekawym smaku i niezwykłym zapachu. Lawenda kojarzy się z pięknym fioletowym kolorem kwiatów i delikatnym aromatem. Najczęściej używana jest w formie olejku, jako dodatek do kosmetyków, albo w postaci suszonych kwiatów, jako odświeżacz w naszych szafach. Ale jest także bardzo cenionym dodatkiem w kuchni, zarówno do dań mięsnych, jak też do ciast i deserów. Napar z jej kwiatów łagodzi stany napięcia nerwowego oraz dolegliwości pokarmowe. Kruche ciasteczka z lawendą wspaniale smakują i fantastycznie pachną 🙂

Przepis:
1 szklanka mąki
6 łyżek cukru
1/2 kostki masła
1 łyżka zimnej wody
1 łyżka suszonych kwiatów lawendy

Mąkę mieszamy z lawendą, cukrem i zagniatamy z masłem, dodając łyżkę zimnej wody (ja ułatwiam sobie pracę malakserem). Ciasto owijamy folią spożywczą i wkładamy na godzinę do lodówki. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Wyjmujemy ciasto, wałkujemy przez folię na grubość 5 mm, wykrawamy ciasteczka i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy do piekarnika i pieczemy 12 – 15 minut. Wyjmujemy i czekamy, aż wystygną. Smakują i pachną przepięknie lawendowo. Polecam z popołudniową kawą 🙂
Smacznego 🙂

SZARLOTKA DOMOWA KROK PO KROKU

Na spodzie delikatne kruche ciasto, na wierzchu chrupiąca posypka, a w środku soczyste jabłka pachnące cynamonem. Fantastyczna domowa szarlotka niezbędna na jesienne wieczory. Prosty przepis, według którego krok po kroku dojdziecie do wspaniałego efektu, nawet jeśli nigdy wcześniej nie upiekliście ciasta. I jeszcze słodki zapach pieczonego ciasta, który rozchodzi się po całym domu i kusi tak bardzo, że nie można się oprzeć 🙂

Przepis:
na formę o średnicy 23 cm

na kruche ciasto;

2 szklanki mąki
1/3 szklanki cukru pudru
1 kostka masła, do ciasta bez jednej łyżki, którą zużyjemy do posmarowania formy
3 żółtka
1 łyżka śmietany (opcjonalnie)
2 łyżki bułki tartej

na nadzienie:

3 duże twarde jabłka
1 łyżka wody
1/3 szklanki cukru
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżka mąki
2 łyżki soku z cytryny

Mąkę i cukier puder przesiewamy do miski, dodajemy zimne masło pokrojone na małe kawałki i zagniatamy, żeby powstały duże grudki (ja używam do przygotowania ciasta malaksera, co ułatwia pracę). Do masy dodajemy żółtka, śmietanę, szczyptę soli i wyrabiamy ciasto. 2/3 ciasta kładziemy na kawałku folii spożywczej, spłaszczamy i przykrywamy drugim kawałkiem folii (łatwiej będzie je później rozwałkować). 1/3 ciasta owijamy osobnym kawałkiem folii spożywczej. Obie części ciasta wkładamy do lodówki na 2 godziny.

W tym czasie przygotowujemy nadzienie. Jabłka kroimy na ćwiartki, obieramy ze skórki i gniazd nasiennych. Każdą ćwiartkę kroimy na pół a następnie na plasterki. Pokrojone wkładamy do rondla, dodajemy łyżkę wody, posypujemy cukrem i cynamonem, a następnie przykrywamy i dusimy na małym ogniu 15 minut, bez mieszania tylko potrząsając od czasu do czasu naczyniem. Zdejmujemy pokrywkę posypujemy jabłka łyżką mąki, delikatnie mieszamy, dodajemy sok z cytryny, mieszamy ostatni raz. Odstawiamy z ognia, żeby jabłka wystygły.

Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni. Wyjmujemy z lodówki część ciasta (2/3) i przez folię rozwałkowujemy cienko, do takiej wielkości, żeby pasowało do formy i pokryło dno plus około 2 cm brzegu. Formę smarujemy łyżką masła i posypujemy łyżką bułki tartej. Ciasto wyjmujemy z folii i przekładamy do formy. Rozwałkowane ciasto wkładamy do formy, pokrywając dno i brzeg do wysokości 2 cm. Nakłuwamy ciasto widelcem i wstawiamy do piekarnika na 8 – 10 minut. Wyjmujemy ciasto z piekarnika. Czekamy około 15 minut, żeby trochę ostygło, posypujemy 1 łyżką bułki tartej, wykładamy nadzienie.

Wyjmujemy z lodówki drugą część ciasta (1/3), odwijamy z folii i ścieramy na tarce o grubych otworach na nadzienie. Obniżamy temperaturę piekarnika do 180 stopni, wstawiamy ciasto i pieczemy około 45 minut. Wyjmujemy ciasto z piekarnika, czekamy, aż ostygnie, posypujemy cukrem pudrem, tak jak lubimy i możemy zajadać.
Smacznego 🙂

BLINY GRYCZANE WOŁYŃSKIE

Niepowtarzalne smaki kuchni kresowej coraz bardziej odchodzą w zapomnienie. Dlatego jeśli nie znacie, to spróbujcie poznać, a jeśli znacie, to warto do nich powrócić i odkryć na nowo. Jednym z pysznych dań popularnych w kuchni z kresów są bliny, czyli placki przygotowywane najczęściej z mąki gryczanej i drożdży. Bliny wołyńskie tym różnią się od pozostałych rodzajów, że nie używamy drożdży. Dzięki temu ich przygotowanie trwa tylko kilkanaście minut. Najlepiej smakują od razu po usmażeniu, lekkie i chrupiące, oczywiście z dodatkiem kwaśnej śmietany i koperku. Smacznego 🙂

Przepis:

1 szklanka mąki gryczanej
2 łyżki mąki pszennej
1 szklanka mleka
2 jajka
sól
smalec do smażenia
kwaśna śmietana
koperek

Obie mąki mieszamy energicznie z mlekiem, dodajemy jajka, sól i dokładnie mieszamy (ciasto powinno mieć konsystencję ciasta naleśnikowego). Na patelni rozgrzewamy smalec, nakładamy łyżką ciasto i smażymy małe placki z obu stron na złoty kolor. Przekładamy na papierowy ręcznik, żeby usunąć nadmiar tłuszczu. Podajemy z kleksem kwaśnej śmietany i posypujemy koperkiem. Palce lizać 🙂

PIECZARKI FASZEROWANE W KOLOROWYCH RAMKACH

Faszerowane pieczarki to hit każdego przyjęcia. Przygotowanie zajmuje mniej niż pół godziny, a efekt zarówno smakowy, jak i wizualny fantastyczny. Pieczarki podaje się najczęściej na liściach sałaty, ale według mnie bardzo ładnie prezentują się w ramkach z papryki czerwonej lub żółtej. Jeśli dodamy przybranie z natki pietruszki, to kolory świetnie kontrastują, zachęcając do spróbowania. Serdecznie polecam 🙂

Przepis:
12 dużych białych pieczarek
2 ząbki czosnku
3 łyżki bułki tartej
2 łyżki soku z cytryny
2 papryki czerwone lub żółte
4 – 5 łyżki oliwy
sól i pieprz
majonez do dekoracji
kilka listków natki

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Pieczarki myjemy, osuszamy, odcinamy trzonki i drobno siekamy. Kapelusze układamy na blasze zagłębieniami do góry, skrapiamy sokiem cytryny, oprószamy solą i pieprzem. Czosnek przeciskamy przez praskę, dodajemy do posiekanych trzonków i mieszamy z bułką tartą oraz oliwą. Napełniamy kapelusze farszem i wkładamy grzyby do piekarnika na 15 minut. W tym czasie myjemy paprykę, odkrawamy koniec z zielonym ogonkiem, usuwamy ze środka nasiona i kroimy papryki na krążki o grubości około pół centymetra. Krążki papryki układamy na talerzu, wyjmujemy pieczarki z piekarnika i każdą pieczarkę wkładamy do krążka z papryki. Pieczarki dekorujemy kleksem majonezu i listkiem natki pietruszki. Smacznego 🙂

SŁODKIE GRUSZKI I SER

Coś słodkiego i coś słonego. Połączenie słodyczy gruszek z wytrawnym serem jest niebanalne i bardzo smaczne. Ciepłe gruszki z odrobiną miodu rozpływają się w ustach. Słonawy ser świetnie komponuje się z pozostałymi składnikami. Danie można podać, jako przystawkę lub wyjątkowy jesienny deser. Proste w przygotowaniu, a efekt fantastyczny. Receptura inspirowana kuchnią z rejonu Umbrii w północnych Włoszech. Warto spróbować 🙂

Przepis:

dla 3 osób

3 gruszki
3 łyżki masła
2 łyżki oliwy
1/3 szklanki mąki kukurydzianej
1/2 szklanki białego półwytrawnego wina
1/4 szklanki miodu najlepiej gryczanego
150 gramów sera pecorino lub innego słonawego sera (ja dodałam trochę oscypka i sera pleśniowego)
pieprz i sól

Gruszki kroimy na pół i obieramy ze skórki (gniazda nasienne zostawiamy). Mąkę wsypujemy na płaski talerzyk. Na patelni rozgrzewamy oliwę i 2 łyżki masła. Czekamy, aż masło się zapieni, wtedy połówkę gruszki od przeciętej strony przyciskamy do mąki, tak aby na powierzchni gruszki pozostała przyklejona cienka warstwa mąki, następnie kładziemy przeciętą stroną na patelnię i posypujemy pieprzem i solą. Po kolei kładziemy wszystkie gruszki (nie powinny się stykać). Smażymy około pięciu minut, odwracamy solimy i pieprzymy tak jak poprzednio. Czekamy pięć minut, przekładamy po dwie połówki na każdy talerz, wokół gruszek układamy po dwa plasterki sera. Na patelnię wlewamy wino, zwiększamy ogień, chwilę mieszamy i czekamy około 2 minuty, aż wino odparuje. Patelnię zdejmujemy z ognia, wkładamy pozostałą łyżkę masła i miód, mieszamy, żeby miód się zrobił płynny i polewamy gruszki i ser na talerzach.

ANGIELSKI PUDDING CHLEBOWY

Prawdziwy angielski pudding chlebowy przygotowany według receptury z początku XIX w. Przepis pochodzi z książki Maggie Black i Deirdre Le Faye pt. “Książka kucharska Jane Austen”, opisującej autentyczne dania z czasów, gdy żyła sławna pisarka, autorka znanych na całym świecie powieści, takich jak “Duma i uprzedzenie” i “Rozważna i romantyczna”. Pudding ma fantastyczny smak, w pierwszym kęsie wyczuwa się skórkę cytryny i cynamon, w drugim słodycz rodzynek, a po trzecim na twarzy pojawia się błogi uśmiech. Najlepiej smakuje podczas lektury książek napisanych przez Jane Austen albo oglądania filmów nakręconych na podstawie jej powieści. Pyszny deser nie tylko dla fanów genialnej autorki 🙂

Przepis:
(na 6 osób)

5 filiżanek pokruszonego białego chleba bez skórki
1/2 filiżanki masła
3/4 filiżanki brązowego cukru
2 małe jajka lekko rozbite
1 łyżka wody różanej
1 litr rosołu
1 łyżka startej skórki z cytryny
szczypta zmielonych goździków lub cynamonu
1/4 łyżeczki soli
szczypta białego pieprzu
3/4 filiżanki rodzynek
1/4 filiżanki mleka

Nastawiamy piekarnik na 180 C. Podpiekamy okruchy chleba na dnie piekarnika na papierze do pieczenia przez kilka minut. Ucieramy masło z cukrem, dodajemy stopniowo jajka, wodę różaną, następnie wkładamy chleb oraz pozostałe składniki i mieszamy na gładką masę. Rozrzedzamy pudding mlekiem na tyle, żeby rozluźnić konsystencję. Przekładamy do posmarowanych masłem kokilek i przykrywamy folią aluminiową. Pieczemy prze około 45 minut lub do czasu, aż patyczek do nakłuwania ciasta będzie suchy. Po upieczeniu odstawiamy na 10 minut. Podajemy ciepły, w foremkach w których się piekł. Można polać śmietaną. Smacznego 🙂

BURGERY “SZCZĘŚLIWA KRÓWKA”

“Szczęśliwa krówka” to fantastyczne burgery bezmięsne tak dobre, że będą smakować również mięsożercom. Burgery stały się bardzo modne i można je kupić w wielu miejscach, ale z łatwością poradzimy sobie z ich przygotowaniem w domu. Poza tym najlepsza zabawa jest wtedy, gdy każdy sam wpakuje w chrupiącą, ciepłą bułkę pysznego burgera, świeże warzywa i inne dodatki na jakie ma ochotę. Palce lizać dosłownie i w przenośni 🙂

Składniki na 5 – 6 burgerów:
2 puszki tuńczyka w sosie własnym
4 łyżki startego parmezanu
1 jajko
6 łyżek bułki tartej
natka pietruszki
1 łyżeczka ziół prowansalskich
sól i pieprz

5 – 6 bułek

Dodatki:

pomidory, ogórki kiszone lub konserwowe, cebula, sałata, majonez, keczup

Tuńczyka odsączamy, rozdrabniamy widelcem i mieszamy z bułką tartą, parmezanem i jajkami. Dodajemy przyprawy, natkę pietruszki i jeszcze raz mieszamy. Formujemy okrągłe burgery o średnicy takiej jak średnica bułek. Burgery obtaczamy w bułce tartej i smażymy na patelni po 3-4 minuty z każdej strony.
Bułki lekko zwilżamy wodą i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 220 stopni na 2 – 3 minuty. Bułki wyjmujemy, kroimy na pół, smarujemy wewnątrz majonezem i keczupem, następnie układamy burgery i dodatki. Pycha 🙂

OWOCOWY ZAWRÓT GŁOWY

Paleta barw i naturalna słodycz. Owocowa sałatka najlepsza jest z dojrzałych świeżych owoców. Sekretem tego przepisu jest delikatny sos jogurtowo-bananowy z odrobiną miodu. Piękne kolorowe owoce zachęcają do jedzenia. Pyszny deser pełen witamin, dodaje energii i wspaniale wygląda, aż trudno się oprzeć.

Przepis:
(na 4 porcje)

400 gramów świeżych owoców
sok z 1/2 cytryny

150 gramów jogurtu naturalnego
1 banan
1 łyżka miodu
garść orzechów włoskich

Owoce myjemy, obieramy i kroimy w dużą kostkę. Skrapiamy sokiem z cytryny. Sałatkę przekładamy do miseczek. Obieramy banana i dzielimy na kawałki. Jogurt, banana i miód miksujemy do uzyskania sosu. Sałatkę polewamy sosem i posypujemy kawałkami orzechów. Po prostu pyszne 🙂

CIASTO ANANASOWE Z WIŚNIAMI

To ciasto zawsze wywołuje uśmiech. Nawet w deszczowy, ponury dzień poprawia humor. Ananasy zatopione w lekkim cieście przypominają piękne żółte kwiaty z czerwonymi środkami wiśni. Całość nawiązuje do kolorów pięknej polskiej jesieni. Ciasto jest bardzo proste, nie wymaga doświadczenia w kuchni, a efekt bardzo smaczny i bardzo ładny. Soczyste owoce pokryte warstwą karmelu, otoczone miękkim ciastem. Mniam 🙂

Przepis:
(na formę o średnicy 23 cm)

6 plastrów ananasa z puszki
100 gramów mąki
100 gramów miękkiego masła
100 gramów cukru pudru
2 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżka masła do wysmarowania formy
3 łyżki cukru do posypania formy
10 kandyzowanych wiśni

Ananasa dokładnie odsączamy. Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni. Miksujemy mąkę, cukier, masło, proszek do pieczenia, sodę i jajka, aż masa będzie jednolita. Dodajemy 3 łyżki soku z ananasów i mieszamy. Formę smarujemy masłem i posypujemy cukrem. Układamy plastry ananasów, do środka każdego ananasa wkładamy wiśnię i dodatkowo kilka wiśni pomiędzy ananasy. Zalewamy ananasy ciastem, wyrównując powierzchnię. Wkładamy formę do piekarnika i pieczemy 25 – 30 minut. Gdy ciasto trochę ostygnie, odsuwamy łopatką brzegi ciasta, przykrywamy talerzem i energicznie odwracamy do góry dnem. Smacznego 🙂

MAKARON Z CUKINIĄ I SUSZONYMI POMIDORAMI

Przepis to pamiątka z wakacji na Sardynii. Z czułością wspominamy piękne plaże, błękitne niebo, skaliste góry, szmaragdowe morze, malownicze zatoczki i oczywiście smakowitą kuchnię. Klasyczna kuchnia Sardynii bazuje na lokalnych produktach i przepisach wywodzących się z tradycji pasterskich i rybackich. Popularny jest chleb zrobiony z bardzo cienkich płatków mącznych grubości pergaminu wypiekanych w piecu. Taki chleb można przechowywać przez kilka miesięcy, dlatego dawniej pasterze zabierali go w góry podczas wypasu owiec. Z kuchni pasterskiej pochodzą dania mięsne, takie jak befsztyk z mięsa osła lub koniny oraz oczywiście jagnięcina, w tym także podroby. W czasie świątecznych obiadów przygotowuje się małego prosiaczka pieczonego na rożnie w całości z dodatkiem ziół. W rejonach nadmorskich na stołach królują ryby i owoce morza. Oczywiście, na Sardynii tak, jak w pozostałych rejonach Włoch nie może zabraknąć makaronu, podawanego najczęściej z warzywami i serem. Najbardziej popularny jest makaron o nazwie gnocchetti, kształtem przypominający kluski gnocchi.

Przepis:

300 gramów makaronu
1 duża cukinia
2 ząbki czosnku
100 gramów twarożku z mleka koziego
10 pomidorów suszonych (ze słoiczka w oliwie)
sól i pieprz
parmezan

Cukinię myjemy, odcinamy końce i ścieramy na tarce o dużych otworach. Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oliwy ze słoiczka z pomidorami. Dodajemy cukinię i smażymy 2 minuty, dokładamy przeciśnięty czosnek, smażymy minutę. Przykrywamy i dusimy na małym ogniu 10 minut. W tym czasie gotujemy makaron według przepisu na opakowaniu. Do patelni z cukinią dodajemy pomidory pokrojone w paski i twarożek. Mieszamy i podgrzewamy 2 minuty. Odcedzamy makaron, pozostawiając 1/3 szklanki wody z gotowania makaronu. Następnie makaron i wodę dodajemy do sosu na patelni, mieszamy. Przekładamy danie na talerze i posypujemy świeżo startym parmezanem. Smacznego 🙂