RÓŻE KARNAWAŁOWE

Koniec karnawału coraz bliżej, a ja nie mogłam się zdecydować ani na pączki, ani na faworki, w końcu skusiły mnie róże karnawałowe. Na tłusty czwartek i ostatki pasują idealnie. To prawda, że są trochę pracochłonne, jednak ich wygląd i smak wszystko rekompensuje. To jest tradycyjny przepis, bez dodatku śmietany, czy proszku do pieczenia. Warto się skusić, gorąco polecam 🙂

Przepis:
2 szklanki mąki pszennej
2 łyżki cukru pudru
1 łyżeczka cukru waniliowego
szczypta soli
3 żółtka
1 jajko
2 łyżki miękkiego masła
2 łyżki spirytusu, wódki lub białego rumu (ja użyłam rumu)

olej do smażenia (około 1 litr)
ulubiony dżem lub konfitura
cukier puder do posypania

Z jajka odlewamy łyżeczkę białka. Pozostałe składniki wyrabiamy na gładkie, lśniące ciasto (ja używam robota). Ciasto wykładamy na stolnicę i bijemy wałkiem przez około 10 minut uderzamy wałkiem, zwijamy i znowu uderzamy wałkiem, żeby je napowietrzyć, następnie dzielimy na porcje, rozwałkowujemy bardzo cienko i wykrawamy po trzy krążki na jedną różę, tak aby średnica krążków różniła się o 1,5 – 2 cm. Ciasto oczekujące na rozwałkowanie przykrywamy ściereczką, żeby nie obsychało. Krążki nacinamy nożem od brzegu do środka krążka w pięciu miejscach, środek pozostawiamy bez rozcięcia. Środek smarujemy odrobiną białka, nakładamy na siebie krążki od największego do najmniejszego, dociskając środek, żeby krążki się zlepiły. Róże smażymy partiami w mocno rozgrzanym oleju na złoty kolor z obu stron. powinny swobodnie pływać w oleju, wkładamy róże najpierw najmniejszym krążkiem w dół. Wyjmujemy łyżką cedzakową na ręcznik papierow. Gdy ostygną posypujemy cukrem pudrem, a na środku każdej róży nakładamy trochę dżemu lub konfitury. Smacznego 🙂

48 odpowiedzi do “RÓŻE KARNAWAŁOWE”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *