PIERNIKOWE TIRAMISU

Kilka dni temu odwiedziłam moją ulubioną herbaciarnię Herbaty czas , w Warszawie, przy ul. Ludnej 3a, gdzie chętnie spędziłabym więcej czasu, żeby rozkoszować się cudownym aromatem smacznych herbat.

Miejsce jest niewielkie, ale bardzo przytulne, można poczuć się tam jak w domu.

Bardzo lubię też oglądać różne akcesoria: kubki, czarki, imbryki i inne piękne dodatki.

Zawsze mam problem z wyborem, bo kusi mnie wiele herbat, ale tym razem zdecydowałam się na herbaty czarne, do których podaję linki, jeśli chcielibyście dowiedzieć się więcej: piernikowa chata z cynamonem, goździkami i kwiatem słonecznika, która wspaniale pachnie i rozjaśnia umysł, burbon przy kominku, z płatkami kwiatów pomarańczy, kawą i aromatem whiskey, idealna na długie, zimowe wieczory oraz brzoskwiniową z imbirem, która dzięki imbirowi rozgrzewa, a dzięki brzoskwini orzeźwia.

Herbata to nie tylko wspaniały napój, można też ją wykorzystać w kuchni w inny sposób. U mnie “Piernikowa chata” sprawdziła się, jako dodatek do popularnego deseru tiramisu, zastępując kawę tradycyjnie używaną do nawilżenia biszkoptów. Dzięki temu dodatkowi deser uzyskał fajny nietypowy aromat.
Przepis:
(3 – 4 porcje)
3 żółtka
80 gr cukru pudru
250 gr mascarpone
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżka rumu
100 – 150 gr biszkoptów okrągłych
5 łyżeczek herbaty “Piernikowa chata”
3/4 szklanki wrzącej wody

Herbatę zalewamy wrzącą wodą, przykrywamy i odstawiamy na 15 minut. Mieszamy, przecedzamy do miseczki, dodajemy rum i odstawiamy do ostygnięcia. Żółtka ubijamy mikserem z cukrem na puszysty, prawie biały krem (trwa to około 10 minut). Dodajemy lekko zmiksowane mascarpone i krótko mieszamy na najwolniejszych obrotach miksera do połączenia składników. Na dno szklaneczek układamy cienką warstwę krem, następnie biszkopty maczane w herbacie (zanurzamy je dosłownie na pół sekundy), posypujemy cynamonem, następnie warstwa kremu, biszkopty posypane cynamonem itd. ostatnia warstwa to kremu. Wkładamy na noc do lodówki, przed podaniem wierzch posypujemy cynamonem. Smacznego 🙂

37 odpowiedzi do “PIERNIKOWE TIRAMISU”

  1. Miejsce urocze – nie dziwię się, że lubisz tam zaglądać. Też bym miała problem na coś się zdecydować, bo wybór widać,że jest przeogromny. Pomysł z tiramisu bardzo fajny.

  2. uwielbiam takie miejsca! chociaż już nie mieszkam w Polsce – tutaj też znalazłam swoje 2 ulubione miejsca 🙂
    Nawet mój Luby już zaczął znosić mi z nich herbatę 😀 każdy prezent musi mieć dodatej torebki z herbatą 😀

  3. Ja podczas wizyt w takich miejscach kupuję zdecydowanie zbyt wiele herbat. Nigdy nie mogę się zdecydować na tylko 1 czy 2 opakowania. I z pewnością kupiłabym ten śliczny azjatycki dzbaneczek i czarki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *