PIERŚCIENIE KALMARÓW NA PUREE Z ZIEMNIAKÓW

kalmar 11
Kolejne wspomnienie kulinarne z wakacji, to danie podpatrzone w restauracji w Palermo na Sycylii. Można je podać, jako przystawkę lub danie główne. Prosty, a jednocześnie ciekawy sposób podania kalmarów na kremowym purée z ziemniaków. Łatwe do zrobienia, fajnie się prezentuje i świetnie smakuje. Myślę, że może skusić do spróbowania nawet tych, którzy nie przepadają za owocami morza. Polecam serdecznie 🙂
Przepis:
(2 – 4 porcje)
1 opakowanie mrożonych panierowanych pierścieni kalmarów (500 gr)
0,5 litra oleju do smażenia (u mnie z pestek winogron)

(purée z ziemniaków)
3 – 4 średnie ziemniaki
1 łyżka masła
2 łyżki mleka
2 łyżki drobno tartego parmezanu
duża szczypta mielonego kminu rzymskiego
sól i pieprz
Dodatki: pół łyżeczki soku z cytryny, natka lub koperek

Ugotowane ziemniaki odcedzamy i jeszcze ciepłe miksujemy z pozostałymi składnikami purée ziemniaczanego. Przykrywamy, żeby nie wystygły. W rondlu o grubym dnie rozgrzewamy olej, sprawdzamy, czy jest gorący wkładając koniec drewnianej łyżki, jeśli wokół niej pojawią się bąbelki, to wrzucamy po 4 – 5 kalmarów i smażymy przez 2 minuty obracając je jeden raz, wykładamy na ręcznik papierowy, podobnie smażymy pozostałe kalmary. Na środku talerza układamy ziemniaki w formie okrągłego pagórka, kalmary układamy pionowo wbijając lekko w ziemniaki. Skrapiamy sokiem z cytryny i dekorujemy natką lub koperkiem. Smacznego 🙂

24 odpowiedzi do “PIERŚCIENIE KALMARÓW NA PUREE Z ZIEMNIAKÓW”

  1. Uwielbiam tak przygotowane kalmary. Jadłam je w Hiszpanii, Włoszech, Bułgarii i wielu in.miejscach. Nigdy jednak sama ich nie przyrządzałam.
    Jestem u Ciebie po raz pierwszy i zapewne nie ostatni. Widzę przepis na sycylijskie arancini! Po powrocie z Sycylii przygotowałam “ryżowe pączusie” na rodzinne spotkanie, ale czułam specyficzny zapach ryżu (choć kupiłam taki do arancini). Pozdr.

  2. Mówi się, że podróże kształcą i coś w tym jest:) Świetna propozycja:) Puree ziemniaczane i do tego kalmary:) Prosto, a jednocześnie ciekawie:) Moi rodzice z podróży do Grecji czy Włoch też “przywieźli” pomysł na makaron z cukinią i do teraz Mama go przygotowuje:) Takie miłe wspomnienie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.